Umierał w ciszy i samotnie...

1 225 zł z 800 zł (Cel)
Wpłaciło 36 osób

7 kg nieszczęścia - bez budy, bez wody, zjadany żywcem przez rój pcheł... umierał samotnie i w ciszy. Nie miał nawet imienia... 

Piesek został natychmiast zabrany do lecznicy, gdzie rozpoczęła się walka o jego życie. Przetaczanie krwi, kroplówka i liczne badania. Morfologia i biochemi krwi nie wyszły najlepiej - piesek ma przede wszystkim anemie, więc czeka go kolejne przetaczanie krwi. Piesek został nakarmiony, ogrzany i co najważniejsze, nie ma już na sobie pcheł . Dobra wiadomość jest taka, że nerki nie zostały uszkodzone.

 Piesek jest łagodny i dzielnie znosi wszystkie zabiegi. Byly właściciel pieska nie jest złym człowiekiem, chyba troszkę pogubił się w życiu i sam sobie nie radzi :( Jak tylko dojdzie do siebie będzie szukał nowego, kochającego domu. 

Walka o psiaka będzie długa, ciężka i bardzo kosztowna. Gdy już wyzdrowieje, będziemy musieli go wykastrować i zaszczepić, by mogł trafić do nowego domku. 

Wspomóżcie nas w tej walce.


Komentarze


  • Dorota Pawłowska - awatar

    Dorota Pawłowska

    20.10.18
    20.10.18

    😘

1 225 zł z 800 zł (Cel)
Wpłaciło 36 osób

Wpłaty: 36

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Justyna Trzcińska - awatar
Justyna Trzcińska
20
Iwona Gawęda - awatar
Iwona Gawęda
100
Kornelia Plewniak - awatar
Kornelia Plewniak
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Dorota Pawłowska - awatar
Dorota Pawłowska
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij