Kasia Janczyńska
Dziękujemy za wsparcie, mamy zielone światło żeby zakończyć leczenie, przechodzimy na obserwację :)

Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Umierający Kondziu przeżył i gdy wydawało się, że będzie już tylko lepiej nagle spadła na nas diagnoza.
Choroba, w wyniku której w brzuchu kota gromadzi się płyn. Towarzyszy temu gorączka, brak apetytu i osłabienie.
''On nie przytyl, on schudl, tylko ma wodę w brzuszku''- powiedziała Pani doktor podczas USG. Zrobiono nam badania krwi, pobrano płyn do badań, podano kroplówke. Kondziu został na noc w lecznicy.
Kolejne wieści nie były pomyślne- stan zapalny, anemia, nieprawidłowy stosunek albumin do globulin, nieprawidłowa elektrofereza białek.
Nieleczona choroba jest śmiertelna. Terapia jest możliwa, ale jest kosztowna i długotrwała. Czekają nas częste wizyty u weterynarza, badania krwi czy USG.
Możemy go uratować, Kondziu może żyć i przeżyć jeszcze wiele wspaniałych kocich lat. Obecnie cierpi, nie chce jeść. Robię co mogę, by pomóc mu żyć.
Potrzebuję Waszej pomocy, by zapewnić mu bardzo drogie ukierunkowane leczenie, które pozwoli mu stanąć na łapki. Bez Was, nie mamy szans...
Kilka słów o Kondziu:
W sierpniu 2021 został przyniesiony w kartonie do Ekostrazy. Ktoś go potrącił, na skutek czego Kondziu doznał urazu miednicy i prawej łapki, która inaczej stawiał. W Ekostrazy ciocie o niego bardzo dbaly, skradl niejedno serce. W grudniu znalazł dom tymczasowy, w którym postanowił zostać na stałe...:) Kondziu, nazwany aniołem w ciele kota, jest bardzo kochany i grzeczny. Jego ulubionym zajęciem jest wdrapywanie się na swojego człowieka (lub innego, zaprzyjaźnionego), leżenie i mruczenie. Rano pełni funkcję budzika i przewodnika do miseczki. Od odmowienia zjedzenia śniadania do wstepnej diagnozy minął jeden dzień. Od pierwszych niepokojących objawów, czyli niedojedzenia jedzonka- niecały tydzień. Kondziu ma wielu przyjaciół, wierzymy że się uda :)
Ps. Poniżej wyniki badań.














Dziękujemy za wsparcie, mamy zielone światło żeby zakończyć leczenie, przechodzimy na obserwację :)

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Magda Woj.
Na fioleczke, Ricuś pozdrawia :)
Magda Woj.
Pozdrawiamy Kondzia :)
Anonimowy Darczyńca
Wierze ze się uda! Trzymam mocno kciuki ❤️
Magda Woj.
Walcz Kondziu do końca. Trzymamy z Rico kciuki 😍
Anonimowy Darczyńca
OSTATNI RAZ JADŁAM 2 DNI TEMU, ZA OSTANIE PIENIĄŻKI KUPIŁAM KARME DLA ZWIERZĄT. BŁAGAM ZLITUJCIE SIĘ. NIE MAM JUŻ NIC DO JEDZENIA DLA SIEBIE I MOICH ZWIERZĄTEK. MUSZĘ TUTAJ BŁAGAĆ BY ZJEŚĆ COKOLWIEK, WYKUPIĆ RECEPTĘ, KUPIĆ JEDZONKO DLA MOICH KOCHANYCH ZWIERZĄTEK. Bardzo się boję o kolejne dni i z tego strachu odważyłam się napisać. https://dotuje.pl/blagam-o-pomoc