Zbiórka Skórka i Piętek - zdjęcie główne

Skórka i Piętek

945 zł  z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciły 32 osoby

Kochani! 

Jako Grupa Pomocy Zwierzętom RATUJ przez cały rok pomagamy Zwierzętom. Dziś to my potrzebujemy pomocy od Was, pomocy w spłacie licznych faktur u Weterynarzy. Nie jesteśmy w stanie sprzedawać ciast na kiermaszach, odpadły nam wszystkie zewnętrzne źródła utrzymania naszych Podopiecznych, które były naszym dodatkowym źródłem pozyskiwania środków. Jak wiecie, nie mamy pracowników na etacie. Wszystkie nasze działania opierają się wyłącznie na Wolontariacie. Za co serdecznie dziękujemy naszym Wolontariuszom! Całość zebranych pieniędzy przeznaczamy wyłącznie na faktury u Weterynarzy oraz na jedzenie dla Zwierząt i utrzymanie w czystości Ratujówki. W "normalnej", nieepidemiologicznej sytuacji nie prosilibyśmy o pomoc w zapłacie za ich leczenie bo jakoś byśmy poradzili sobie sami. Obecnie? Nie mamy innego wyjścia. Załączamy opisy wszystkich wizyt u Weterynarza.

Kolejni nasi Podopieczni, których leczenie kosztuje nas sporo pieniędzy to Skórka i Piętek. Kotki trafiły do nas z gminnej przechowalni. Były tam leczone wiele tygodni bez skutku. Przez ten czas siedziały w klatce w lecznicy. Zupełnie przypadkiem poproszono nas o pomoc dzieciakom i oczywiście zgodziliśmy się przejąć kotki, przyjechały do Wrocławia do naszego Domu Tymczasowego.

Skórka i Piętek to około 4 miesięczne rodzeństwo. Kociaki od początku były chore na Koci Katar, zaliczyliśmy więc wizytę u weterynarza skąd zabraliśmy worek leków, a zakatarzone rodzeństwo pojechało do swojego domu tymczasowego gdzie w ciepłym łóżku, otoczone miłością i troską tymczasowej opiekunki miały dojść do siebie. 

Po tygodniu, gdy zaczęliśmy na poważnie szukać im domu, dostaliśmy niepokojące wieści o Piętku, chłopak był apatyczny, z dnia na dzień przestał bawić się ze swoją siostrą i zamieszkał za łóżkiem. Decyzja była prosta, po raz kolejny pojechaliśmy do weterynarza, gdzie została przedłużona kuracja antybiotykami. Do tego dostaliśmy kropelki do oczu i z wielką nadzieją, że to chwilowe załamanie wróciliśmy doleczyć kocurka.

Minął drugi tydzień, na horyzoncie ponownie jawiła nam się wizja wesoło borykającego rodzeństwa w swoim własnym domu. Kiedy już zaczęliśmy przeprowadzać rozmowy z potencjalnymi opiekunami nastąpiło kolejne załamie. Tym razem i Skórka i Piętek się pochorowali. Po konsultacji zdecydowaliśmy, że trzeba wesprzeć kocurka zastrzykami wzmacniającymi odporność, która jest bardzo krucha. Do tego pojawiała się wydzielina z uszu i znów wróciły załzawione oczka.

Natomiast u kotki podejrzewamy grzybicę, co będziemy musieli potwierdzić badaniami zeskrobiny. Niestety jeśli się potwierdzi.... leczenie może być kosztowne i długie.

Koszty leczenia już teraz są duże, a nie zapowiada się żeby było widać ich koniec. W poniedziałek jedziemy na kolejną konsultacje weterynaryjną, aby kontynuować zapoczątkowaną terapię. Piętno jakie przyniosło im urodzenie się na wolności, zimne noce, brak dobrego jedzenia odbija się do dziś mimo że kocięta są z nami już niemal miesiąc. 

Ogromnie prosimy uratujmy je razem. Z naszej strony obiecujemy że zrobimy co w naszej mocy, aby kocięta wyleczyć i znaleźć im najlepszy dom pod słońcem.

Jednak teraz mimo tej trudnej dla każdego z nas sytuacji, musimy prosić Was o wsparcie. Liczy się każda złotówka, która przybliży nas i te cudowne rodzeństwo do ich wyzdrowienia. Każda wpłata, nawet najdrobniejsza, przybliża nas do zebrania tej kwoty.

Prosimy o pomoc w imieniu naszym i tych kochanych Wypłoszów.




Badania krwi wykazały, że w dalszym ciągu w organizmie Piętka jest stan zapalny. Uruchamiamy ponownie antybiotyk. U Skórki czekamy na wyniki zeskrobiny.

Bardzo już chcemy by kociaki wyzdrowiały. Jest nam bardzo przykro, że przez to, że cały czas są chore, nie mogą cieszyć się dzieciństwem..


Wynik Zeskrobiny niestety przyniósł bardzo złe wieści. Poniżej znajduje się opis. Kotki mają grzybicę, która może przenosić się na ludzi. Ich leczenie będzie trwało kolejne kilka do kilkunastu tygodni! Prosimy, wręcz błagamy o pomoc w spałcie faktur za te dwa Maluchy. Niech wreszcie wyzdrowieją! Prosimy, każde 5 zł ma znaczenie...


Poniżej zdjęcia kociąt w Domu Tymczasowym.


945 zł  z 1 000 zł (Cel)
Wpłaciły 32 osoby

Wpłaty: 32

Julia - awatar
Julia
30
Bestia Z Wadowic - awatar
Bestia Z Wadowic
5
Add alt here
Dołącz do listy
PianoMP - awatar
PianoMP
20
Aneta - awatar
Aneta
5
Maja - awatar
Maja
15
Christian - awatar
Christian
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Add alt here
Dołącz do listy
Adam - awatar
Adam
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail