Zbiórka ŻYJĘ w ciągłym bólu POMÓŻ PROSZĘ - miniaturka zdjęcia

ŻYJĘ w ciągłym bólu POMÓŻ PROSZĘ Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka ŻYJĘ w ciągłym bólu POMÓŻ PROSZĘ - zdjęcie główne

ŻYJĘ w ciągłym bólu POMÓŻ PROSZĘ

68 973 zł  z 89 500 zł (Cel)
Wpłaciły 1 603 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Krzysztof Blige - awatar

Krzysztof Blige

Organizator zbiórki

Z pokorą i łzami w oczach zwracam się do Was z prośbą o pomoc dla żony która strasznie cierpi. Boję się o nią, boję się że choroba mi ją całkiem odbierze😢 już nie jest tą osobą co była, jej życie jest koszmarem bez końca. zwracam się do wszystkich ludzi o dobrym sercu, choć to nie jest proste. Nigdy bym nie pomyślał że będę musiał tak prosić, żona do chwili kiedy zachorowała była pełną życia pracującą i kochającą dzieci kobietą. Ja mam na imię Krzysztof, od 17 lat opiekuję się 24 h na dobę ciężko schorowaną żoną. Nasza sytuacja z roku na rok stawała się coraz bardziej dramatyczna, ciągłe wizyty u lekarzy,szpitale leki i niewiedza co będzie dalej. Szukałem pomocy dla żony i zadłuzałem się żeby jej pomóc i ulżyć w cierpieniu. Od 17lat żona choruje na miastenię i fibromialgię. Jest osobą o znacznym stopniu niepełnosprawności, wymaga 24h opieki, nie radzi sobie z podstawowymi czynnościami dnia codziennego. Opiekę nad żoną sprawuje ja. Nie przysługuje jej renta gdyż nie ma przepracowanych lat, otrzymuje tylko zasiłek pielęgnacyjny i ja opiekuńczy. Mamy w domu jeszcze dwójkę pociech z czego na jedno z nich otrzymujemy 500+. Z pieniędzy tych nie jesteśmy w stanie opłacić nawet bieżących opłat ,nie wspominając kredytów które przez lata zaciągnęliśmy na leczenie żony. Są dni że brakuje podstawowych rzeczy do życia. Nie jestem w stanie  dalej leczyć żony ,to przekracza nasze możliwości. Żona marzy o normalnym życiu żeby mogła choć w miarę funkcjonować i nie czuć bólu, niestety leczenie,dojazdy, leki, witaminy i suplementy są strasznie drogie na co nas nie stać. Strasznie trudno jest prosić i wstyd ale nie mam wyjścia 😢 Dobry człowieku! Proszę! Jeśli możesz wesprzyj nas  💓 będziemy wdzięczni za każdy grosz który przybliży żonę do zdrowia. Dziękuję za każdą okazaną pomoc 💓 Dobro powraca 💓 Przez 14 lat mieszkaliśmy w wynajętym jednopokojowym mieszkaniu z dziećmi i chorą żoną. Po latach otrzymaliśmy mieszkanie komunalne, niestety mimo tego że żona ma jako osoba niepełnosprawna osobny pokój, to warunki w nim są ciężkie. Kuchnia, przedpokój i łazienka są nieogrzewane przez co nie jestem w stanie nawet wykąpać zimą żony pod prysznicem, na okienku mróz a na ściany wchodzi wilgoć. W przedpokoju i kuchni jestem zmuszony często wymieniać meble gdyż gniją i pleśnieją.  Dlatego postanowiłem założyć tą zbiórkę. Choć z trudem jest mi prosić o pomoc, nie mam innego wyjścia.                                Bardzo proszę pomóżcie mi w leczeniu żony. będę wdzięczny za każdy grosz, abym mógł pomóc żonie w cierpieniu.Wiem że jest mnóstwo osób potrzebujących i taka pomoc może mieć małe znaczenie dla innych, ale dla mnie to ratunek chociażby dlatego że żona strasznie cierpi, są dni że krzyczy z bólu 😢                    Bardzo mi wstyd, ale proszę, jeśli ktoś mógłby nas wesprzeć, będę bardzo wdzięczny ❤️.         Za każdą wpłatę z serca dziękuję           Kilka słów od żony:   ❤️ cierpię, bardzo cierpię 😢 tracę nadzieję, choć wiem że mam dla kogo żyć. Nie mam sił nawet żeby się umyć. Jem bardzo mało gdyż trudno mi przełykać, i dławie się . Wiem że każdemu jest teraz ciężko, ale wiem też że istnieją anioły, które otwierają swe serca❤️.😢 Dlatego bardzo proszę o dalszą pomoc w leczeniu 🙏❤️ Mam na imię Dorota, mam 51 lat. Moja historia zaczęła się w 2006 r kiedy to 11kwietnia przyszła na świat moja upragniona córka. W domu miałam trzech synów. Już w ciąży czułam się źle, ale lekarze tłumaczyli to przemęczeniem organizmu; po porodzie kiedy położne chciały żebym przeszła do sali, wstałam z łóżka i straciłam przytomność, po przebudzeniu czułam się już tak jak do chwili obecnej.
I tu zaczęły sie moje podróże po szpitalach, lekarzach, diagnostyka, moja bezsilność.
Po długich poszukiwaniach w 2009 r zapadła diagnoza: miastenia uogólniona i fibromialgia.
Prowadził mnie lekarz w mojej miejscowości który przepisywał mi mestinon i pomagał jak tylko mógł, gdyż mój stan sie pogarszał wysyłał do szpitali gdzie robili rezonans, nakłucia lędźwiowe itp
Po pewnym czasie mój lekarz niestety odszedł i tu zaczęły sie schody.
Szukając pomocy zadłużałam sie coraz bardziej żeby korzystać z pomocy lekarskiej, mąż już wcześniej musiał zrezygnować z pracy, żeby zająć sie mną i dziećmi. Dodam, że od chwili porodu nie byłam w stanie nawet przewinąć małej. 7 lat temu trafiłam prywatnie na neurochirurga który po kilku wizytach stwierdził że wymagam operacji kręgosłupa piersiowego miałam tzw kręg motylego i tak trafiłam na stół operacyjny. Wstawili mi blachy i śruby, a podczas operacji omal nie umarłam 20 min reanimacji i przetaczanie krwi i obudziłam sie unieruchomiona na oiomie
Po powrocie do domu nie byłam w stanie sie ruszać wyjść z łóżka, mąż wzywał pogotowie lub wizyty domowe lekarzy czułam sie bardzo źle.
Po zastrzykach jednej z pani doktor zaczęłam powoli wstawać, ale nie mogłam wyjść na spacer nawet z domu na krok i tak zostałam więźniem we własnym domu. Zdiagnozowano silną depresję z agorafobią, a po bardzo długim pobycie w domu i braku ruchu wdała się zakrzepica nóg po czym wylądowałam znowu w szpitalu na chirurgii naczyniowej, gdzie ratowali mi noge. W miedzy czasie nabyłam też cukrzyce miałam robione badania holtera zlecone przez kardiologa który stwierdził że wymagam koronografi, ale ze względu na miastenie bał sie podjąć ryzyka.  
Po jakimś czasie zaczęłam sie powoli poruszać, żeby zapobiec ponownemu zabiegowi nogi ale wszędzie z oparciem męża sama nie byłam w stanie i tak zaczęły sie ponowne poszukiwania pomocy lekarzy i ponowne długi żeby szukać pomocy. Robię wszystko żeby zatrzymać chorobę. Dla swoich dzieci nie chce stracić nadzieji na lepsze jutro. Chcę im pokazać, że problemy w życiu się pojawiają, ale najważniejsze to szukać rozwiązań. Dobry człowieku ta zbiórka została założona przez mojego męża, który nie może już patrzeć na moje cierpienia. Proszę o pomoc ❤️


Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Krzysztof Blige - awatar

    Krzysztof Blige

    27.09.2023
    27.09.2023

    Żona ma rany na ciele od gronkowca 😢

    Zdjęcie aktualizacji 129 302

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    03.06.2024
    03.06.2024

    Nie wyobrażam sobie nawet przez co przechodzicie. To musi być bardzo ciężkie, dlatego nasze wsparcie niech doda wam siły i wiary w dobro.

  • Karola - awatar

    Karola

    24.05.2024
    24.05.2024

    Bardzo Państwu współczuję! Życzę wszystkiego, czego Państwu potrzeba i wielu dobrych ludzi na Państwa drodze! Obiecuję swoją modlitwę.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    30.04.2024
    30.04.2024

    Panie Krzysztofie, " wstyd to kraść o z konia spaść"... Jest Pani cichym bohaterem dla swoich najbliższych... Życzę dużo sił i zdrowia całej Rodzinie. Szczególne pozdrowienia proszę przekazać Żonie. Nie jesteście sami!

  • Lilly - awatar

    Lilly

    22.04.2024
    22.04.2024

    Będzie dobrze ❤️

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    22.04.2024
    22.04.2024

    Życzę Państwu dużo wytrwałości, nadziei i życia bez bólu dla Żony. Mam 24 lata i jestem w trakcie diagnostyki w kierunku miastenii, byłam leczona na inną chorobę prawdopodobnie błędnie i lekami, które są w miastenii przeciwwskazane, udało mi się zorientować, że one mi szkodzą, tylko dlatego, że jestem w trakcie studiów medycznych, które niestety teraz zawiesiłam przez chorobę. Nie wiem, czy mogę na forum pisać nazwisko, ale sama bezustannie szukam pomocy jako pacjent i jednocześnie rozumiem powagę sytuacji jako przyszły lekarz. Najlepszym neurologiem w Polsce zajmującym się miastenią rzekomoporaźną jest prof. Rejdak z Lublina, który wywalczył dla Pacjentów z ciężka postacią choroby nowy preparat do leczenia biologicznego. Jest refundowany przez NFZ od 1.04.2024, więc jeśli Żona nie miałaby przeciwskazań do takiego leczenia i zakwalifikowałaby się do programu lekowego, to ten preprat byłby za darmo. Może to byłaby nadzieja dla poprawę stanu zdrowia Żony. Pozdrawiam uprzejmie

68 973 zł  z 89 500 zł (Cel)
Wpłaciły 1 603 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Krzysztof Blige - awatar

Krzysztof Blige

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1 603

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
monika kaczmarska - awatar
monika kaczmarska
1
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Ryszard Olszewski - awatar
Ryszard Olszewski
40
Ewa Plebańczyk - awatar
Ewa Plebańczyk
10
Gosia - awatar
Gosia
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Ania - awatar
Ania
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Załóż swoją pierwszą zbiórkę

Zbieraj pieniądze na to, czego
najbardziej potrzebujesz już dziś!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniędzy. To narzędzie, które umożliwia każdemu i całkowicie za darmo założenie zbiórki w kilka chwil.

Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz fundusze na to, co dla Ciebie ważne m.in. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie bliskich w trudnych chwilach i na inicjatywy bliskie Twojemu sercu.

Krok 1:Chcesz założyć zbiórkę, ale nie wiesz od czego zacząć? Nie martw się! Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz. Sprawdź poniższy poradnik.

W momencie tworzenia zbiorki możesz wybrać, czy chcesz ją prowadzić samodzielnie czy ze wsparciem Pomagam.pl. Pierwsza opcja jest całkowicie darmowa. Jeśli natomiast zdecydujesz się na promowanie zbiórki z naszym wsparciem, będziemy przypominać o Twojej zbiórce i zachęcać do wpłat osoby, które ostatnio odwiedziły stronę Twojej zbiórki (tzw. retargeting).

W tym celu będziemy wyświetlać Twoją zbiórkę zarówno na stronie głównej Pomagam.pl jak i w reklamach internetowych. Zwiększa to szanse na to, że więcej odwiedzających Twoją zbiórkę osób zdecyduje się ostatecznie na wpłatę lub udostępnienie zbiórki. W zamian za to dodatkowe, nieobowiązkowe wsparcie w promocji od każdej wpłaty potrącimy automatycznie 12%.

Krok 3:Twoja zbiórka jest gotowa, czas zacząć działać! Nikt nie wypromuje Twojej zbiórki tak jak Ty, dlatego pamiętaj, żeby udostępniać ją we wszystkich mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, Twitter, LinkedIn czy YouTube i TikTok. Zacznij od rodziny i przyjaciół - poproś ich o udostępnienie i zachęć do wpłat. Wyślij znajomym linka do zbiórki z krótkim opisem na Messengerze, SMSem lub mailowo. Następnie skontaktuj się z lokalnymi mediami z prośbą o publikację Twojej zbiórki oraz zaangażuj w promocję okoliczne organizacje społeczne, władze samorządowe, instytucje oraz osoby znane w Twojej okolicy.

Pamiętaj, im więcej osób dowie się o Twojej zbiórce, tym większa szansa na osiągniecie celu! Więcej porad znajdziesz w ebooku, jak założyć i prowadzić skuteczną zbiórkę. Znajdziesz go w swoim panelu zarządzania zbiórką po jej stworzeniu. Sprawdź również naszego bloga, w którym dzielimy się praktycznymi poradami i wskazówkami.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 3 dni robocze. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij