Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Hej nazywam się Simba mam 3 lata od małego kociaka nie miałem łatwo często chorowałem, ale udało się zawsze szybko wyzbierać. 3 miesiące temu przeszedłem dwie operacje przestałem siusiać i czułem się bardzo źle, okazało się że miałem kamienie na pęcherzu które udało się usunąć, ale niestety nie było tak kolorowo 3 dni po operacji doszło do pęknięcia pęcherza z niewiadomych przyczyn i toksyny z moczu poszły na organizm ale udało mi się z tego wyjść i stanąć na 4 łapki.

W połowie stycznia zaczęłem się znów źle czuć przestałem jeść pić chudłem w oczach aż w końcu nie miałem siły stać na własnych łapkach a w badaniach nic nie wychodziło były idealne, aż do dnia 24.01 wtedy dostałem diagnozę która brzmiała jak wykor " WIRUSOWE ZAPALENIE OTRZEWNEJ"
Mój brzuszek zaczął wypełniać się płynem a ja czułem się coraz gorzej jeździłem codziennie na kroplówki a pańcia szukała dla mnie leku.

W poniedziałek 27.01 dostałem pierwszy zastrzyk leku, ale niestety mój stan się pogorszył nie byłem wstanie nawet wstać miałem problem z oddychaniem,okazało się że moje płuca wypełniły się płynem, ale udało się dotrzeć do kliniki na czas i moje płuca zostały odbarczone.
Mijały kolejne dni a u mnie nie było żadnej poprawy.
W piątek 31.01 zrobiono mi badania krwi które wyszły bardzo źle, natychmiast zostały podane antybiotyki.
Sobota 01.02 kolejna wizyta w klinice kolejne badania, które wyszły tak samo źle,lekarze podjęli decyzję na założenie sondy do karmienia żeby dostarczać posiłki i mnie wzmocnić bo sam nic nie jadłem i decyzja że trzeba przetoczyć krew na cito.

Udało nam się znaleźć krew i wieczorem jechałem na przetoczenie krwi, ale niestety nie było znacznej poprawy, nie poddaje się i chce walczyć ale koszta są tak duże że już nie dajemy rady, codziennie wizyty w klinice, hospitalizacja, leki,kroplówki są to ogromne koszta a nasze oszczędności się już skończyły
Proszę was o pomoc, mam jeszcze tyle życia przed sobą







Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
koty są twarde,na dziko im nikt nie pomaga a jakoś se radzą,ten tym bardziej powinien się wylizać skoro jest otoczony specjalistami i ludźmi którzy go chcą na tym świecie🤗,jak to mówią lekarze,najważniejsze pierwsze dwie doby,później leci A jeśli nie będzie na tyle silny,oby tak nie było,to napewno w kocim niebie nas doceni z kolegami i koleżankami, trzymamy kciuki,twardy bądź a nie miękki 💪