Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Jestem Ewa i mam to nieszczęście, że padłam ofiarą chronicznego oszusta.
Kiedy trafiła mi się okazja wrócić do ukochanego mieszkania, które opuściłam na rok, odezwałam się do znajomych w poszukiwaniu współlokatora. Wśród nich był mężczyzna, który ochoczo zgodził się na wspólne mieszkanie od stycznia 2024. Znałam go jeszcze z czasów dzieciństwa, więc nie spodziewałam się, że będzie usiłował za darmo, a właściwie na mój koszt rezydować w mieszkaniu.
Umówiliśmy się na wspólne opłacanie kaucji, czynszu oraz rachunków za prąd i gaz po połowie, łącznie 3400 zł miesięcznie + jednorazowa kaucja na tę kwotę. Niestety, na umowie przedstawionej przez Pełnomocnika Właścicielki mieszkania, byliśmy wpisani oboje, za co przyszło mi później słono zapłacić.
Wkrótce okazało się, że byłam jedyną osobą, która opłacała czynsz oraz kaucję terminowo. Właścicielka mieszkania, nie mogąc doprosić się o wpłaty od niego, w lutym zwróciła się do mnie o uregulowanie jego długów.

Zapytany, zapierał się, że wykonał już przelewy, a jednocześnie unikał kontaktu ignorując telefony i wiadomości od właścicielki mieszkania. Zignorował również dwa listowne wezwania do zapłaty, a nawet to, że wraz z drugim wezwaniem do zapłaty doręczono nam wypowiedzenie umowy najmu.
Przez niego straciłam swoje ukochane mieszkanie, miejsce, w którym żyłam przez 3 lata, a także groziły mi konsekwencje prawne.
Nie chcąc mieszkać z kimś tak nieobliczalnym i niegodnym zaufania, wyprowadziłam się najszybciej jak mogłam, zostawiając całe mieszkanie na czas marzec-kwiecień. Terminowo spłacałam połowę czynszu, a także rachunki za gaz i prąd za okres styczeń-kwiecień, w mieszkaniu, w którym nie mieszkałam.
Uiścił w końcu opłaty za czynsz w miesiącach styczeń-marzec oraz zwrócił mi część pieniędzy za bieżące rachunki (108 zł). Kaucję przekazał na poczet czynszu za kwiecień (1700 zł).
W związku z tym, kiedy oddał mieszkanie 30.04, to z mojej kaucji potrącono 350 zł za prace porządkowe. Opis stanu mieszkania, jaki zastała pełnomocniczka właścicielki mieszkania zamieszczam poniżej.
Nie dość, że byłam stratna o koszty dwóch przeprowadzek, musiałam sprzedawać meble, które dopiero co kupiłam, wynająć kolejne mieszkanie, wpłacić kolejną kaucję w czasie zaledwie dwóch miesięcy, to jeszcze straciłam kwotę równą dwóm miesiącom czynszu (3400 zł) i nie mogłam odzyskać pełnej kaucji. O kosztach emocjonalnych i stracie czasu oraz energii nie wspomnę.
Mogłoby się wydawać, że w tej sytuacji , który zna mnie od lat i, jako dorosła osoba, powinien rozumieć na jakie trudności mnie naraził, poczuje się do zwrócenia przynajmniej części tych kosztów, które z jego winy poniosłam. Jednak obyczajność i moralność zwykłych ludzi nie ma zastosowania w przypadku chronicznych oszustów. Jak się okazuje, na podobne przeszkody natrafiło przynajmniej trzech (!!!) innych współlokatorów .
Trudno uwierzyć, że można tak potraktować swoich przyjaciół. Że były harcerz, student SGH, zachowa się jak zwykły złodziej.
Trudno też uwierzyć, że można być tak bezczelnym i po tym wszystkim uważać, że kwota potrącona z kaucji to problem między mną a właścicielką mieszkania.

Niedługo miną trzy miesiące jak straciłam mieszkanie, na powrót do którego czekałam rok, a nadal użeram się z kimś, komu myślałam, że mogę zaufać.
Przez ten cały czas nie potrafił zachować się w porządku i zwrócić mi chociażby potrąconych z kaucji kosztów sprzątania po nim. Będę wdzięczna za pomoc, nieważne jak drobną, w wygrzebaniu się z finansowego dołka, w który wpędziła mnie ta sytuacja. Dziękuję!
Powiedziałabym, żebyście dochodzili zwrotu u winnego, ale nie wierzę, że to by coś dało. Życzę każdemu, by nigdy nie trafił na takiego człowieka.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
