Mężczyzna w białej koszuli siedzący przy stole.

Przegonić raka Glejaka

296 zł  z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciło 9 osób
Marcin Kosowski - awatar

Marcin Kosowski

Organizator zbiórki

Jak to się zaczęło...

Witam. Mam na imię Marcin. Moja historia nie różni się zbytnio od wielu historii ludzi walczących z nowotworem.

Normalne spokojne życie do którego pewnego dnia zakrada się jakiś Potwór. Niszczy wszystko co z trudem zbudowałem. Sprawia, że każdy dzień jest walką i wyzwaniem. Najprostsze rzeczy stają się wyzwaniem, a to co dla Was wszystkich jest normalne, dla mnie jest spełnieniem marzeń. Ale zacznę od początku...

W 2009 roku wykryto u mnie guza mózgu - glejaka. Miałem wtedy 26 lat. Przeszedłem operację, a następnie radio­te­rapię. Leczenie przy­niosło zado­wa­la­jący rezultat i powoli wszystko zaczęło wracać do normy. Poznałem kobietę z którą posta­no­wiłem spędzić resztę życia. Byłem szczę­śliwy. Jednak regu­larne badania zawsze napa­wały mnie lękiem. Bałem się, że podczas któregoś z nich okaże się, że choroba powraca i zniszczy to co z takim trudem zbudo­wałem. Niestety moje obawy okazały się uzasad­nione. Okazało się, że guz odrasta. Zaczęło się od nowa. Wizyty u lekarzy, badania kontrolne...

Jestem Ojcem, Jestem Mężem. Jestem też chory...

Klika tygodni później dowie­działem się, że zostanę ojcem. Razem z żoną bardzo pragnę­liśmy tego dziecka i jedno­cze­śnie baliśmy się jak pogo­dzić to z moją chorobą. Podczas kolej­nego z badań okazało się, że obszar i wiel­kość guza wyklu­czają jego operację. Tępo wzrostu wska­zuje na to, że guz jest złośliwy.  Prze­sze­dłem kolejną radio­te­rapię, a po niej chemio­te­rapię. Leczę się w Centrum onko­logii im. M. Skło­dow­skie­j-Curie w Gliwi­cach. 

Dowiedziałem się, że Potwór siedzący w mojej głowie jest dla mnie wyrokiem śmierci. Jedyne leczenie jakie mogą mi zapro­po­nować lekarze polega na prze­dłu­żeniu mojego życia o kilka lub kilka­na­ście miesięcy oraz na popra­wienie jego jakości.

Rozpo­cząłem leczenie meto­dami natu­ral­nymi - odpowiednia dieta i suplementacja, wlewy dożylne witaminy C oraz rehabilitacja. Jest to jednak leczenie, którego kosztów nie jestem w stanie udźwignąć. 

Dlatego zawracam się do Was z prośbą o wsparcie finan­sowe na leczenie. Jeśli jest dla mnie jakakol­wiek szansa na to by móc żyć, chciałbym z niej skorzy­stać.  

Jestem podopiecznym Fundacji AVALON - bezpo­średnia pomoc Niepeł­no­sprawnym.

Dziś wiem co jest dla mnie ważne

Postanowiłem, że mimo niekorzystnych prognoz lekarzy będę walczył. Dla synka, dla żony i przede wszystkim dla siebie. Chcę widzieć jak mój synek dorasta, idzie do przedszkola, a później do szkoły. Chce go nauczyć jeździć na rowerze i grać w piłkę. Chcę być z moją Rodziną jak najdłużej.

Dziękuję wszystkim za czas poświęcony na przeczytanie mojej historii i Wasze wsparcie.

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Dreamer - awatar

    Dreamer

    19.06.2016
    19.06.2016

    Jestem pełen podziwu dla Ciebie. W obliczu trudności nie poddajesz się i cały czas walczysz. Twój synek kiedyś będzie z Ciebie dumny. Życzę wszystkiego dobrego! Nie daj się! :-)

296 zł  z 50 000 zł (Cel)
Wpłaciło 9 osób
Marcin Kosowski - awatar

Marcin Kosowski

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 9

Dawid - awatar
Dawid
50
Dreamer - awatar
Dreamer
100
Add alt here
Dołącz do listy
Urszula - awatar
Urszula
5
Karolina - awatar
Karolina
6
Ewa - awatar
Ewa
50
Anna - awatar
Anna
10
Makyc - awatar
Makyc
50
Justyna - awatar
Justyna
5
Add alt here
Dołącz do listy
Magdalena - awatar
Magdalena
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail