Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Dwa maluszki Lusia i Filuś zostały znalezione płaczące na drzewie w lesie. Gdyby nie starsi państwo, którzy akurat zatrzymali się na chwilę w tym miejscu, już by ich nie było. Jak się tam znalazły w środku lasu nietrudno się domyśleć.

Starsi państwo bez zastanowienia zabrali je do domu. Wydawało się, że Lusia i Filuś wygrały swoje życie w dobrym, kochającym domu. Ale życie jest podstępne. Kilka tygodni poźniej Lusia przestała jeść, zrobiła się apatyczna. Niestety, diagnoza była druzgocąca - fip. Zrozpaczeni opiekunowie poprosili o pomoc w leczeniu, nie wyobrażali sobie zostawić Lusię bez pomocy. Pomagamy więc, jak możemy.

Niestety, krótko po zachorowaniu Lusi te same objawy wystąpiły u Filusia. Słabł w blyskawicznym tempie. Po prostu rozpacz. Lusia dostała szybko lek, zaraz po niej Filuś. 
To małe kociaczki, dzieciaki. Fip takie maluchy niszczy bardzo szybko. Na szczęście szybko rozpoczęły leczenie. Szybko też zareagowały, płyn już zniknął. Czują się całkiem dobrze. Jedzą, już się bawią.

Ale przed nami jeszcze wiele dni do pełnego wyleczenia. Koszt leku dla dwóch kotów, nawet małych jest bardzo wysoki.
Pomóżmy im odzyskać ich życie. Już raz wygrały dobry los na życiowej loterii. Czy wygrają drugi raz zależy od naszej wrażliwości i szczodrości.
Poniżej znajdziecie wyniki ich badań.




Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
