Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Kim jestem? Jestem osobą postawioną pod ścianą. Zawsze ja pomagałam - wolontariat, paczki dla seniorów. Teraz sama potrzebuję pomocy bo nie mogę się pozbierać.
Jestem po bolesnym rozstaniu - partner nadużywał alkoholu oraz innych środków, dodatkowo mnie nie wspierał kiedy straciłam nasze pierwsze dziecko. Dochodziło do przemocy fizycznej, psychicznej, emocjonalnej i na końcu ekonomicznej.
Strata dziecka to coś z czym nie mogę się uporać do teraz. Uczęszczałam na terapię, jednak wpadłam w silną depresję. Jestem po próbie samobójczej.
Jestem osobą samotną - mój ojciec popełnił samobójstwo, mama wyjechała z kraju i nie mamy kontaktu. Prowadziła imprezowy tryb życia, miałam wielu ojczymów którzy byli bardziej zainteresowani mną niż moją mamą, po alkoholu kiedy ona była nieprzytomna, Ci się do mnie dobierali - kiedy pierwszy zaczął miałam 11 lat. Zanim wyjechała - narobiła mi długów, które musiałam sama spłacić. Dziadkowie nie żyją.
W końcu postawiłam na siebie, wyprowadziłam się, wynajęłam małe mieszkanko, wyniosłam się do innego miasta i zaczęłam powoli wracać do żywych. Znalazłam pracę (jestem osobą wykształconą, ale zamkniętą w sobie i bardzo niepewną siebie) w której powoli się otwieram. Niestety kiedy myślałam że będzie dobrze, dowiedziałam się o chwilówkach które mój partner zaciągnął na moje dane.
Było tego około 50 tysięcy. Zaczęłam spłacać, dogadałam się gdzie mogłam. Wzięłam to za moją „pokutę” że zwlekałam tak długo z odejściem.
Niestety, nie daję rady. Spłaciłam 30 tysięcy złotych, zostało niecałe 20 dla mnie niemożliwe do zdobycia. Pracuję po 10-12 godzin dziennie (również w soboty). Imam się różnych robót dodatkowych (sprzątam) Nie posiadam samochodu, złoto i wszystko co miałam - już sprzedałam. Wszystko ładuję w zaległości aby w końcu zacząć żyć normalnie i móc się uporać z bólem. Nie mam już pomysłów co jeszcze mogę zrobić, kończą mi się terminy, jestem o krok przed komornikiem. Komornik to będzie dla mnie koniec - nie będzie mnie stać na wynajem i pogrąży mnie to jeszcze bardziej.
Zdaję sobie sprawę że jest masa ludzi w gorszej sytuacji niż ja, o wiele gorszej - ale będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
