Zbiórka Na odbudowę stada (gruźlica) - zdjęcie główne

Na odbudowę stada (gruźlica)

9 152 zł z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 100 osób
Ewa Kucharska - awatar

Ewa Kucharska

Organizator zbiórki

Gruźlica w stadzie

Jakiś czas temu u jednej ze sprzedanych krów wykryto gruźlicę. Niestety w tym wypadku ziścił się czarny scenariusz. Odpowiednie służby przebadały resztę stada poprzez wykonanie stosownych prób, wyszły one niestety pozytywnie – pojawiła się konieczność likwidacji stada. Niestety nie można było pomóc w żaden sposób przeszło 50 sztukom: cielętom, jałówkom, krowom, w tym również niemowlakom i sztukom tuż przed porodem. Niestety wszystkie one, mimo, że z pozoru zdrowe (dobrze odżywione, za dobre traktowanie odpłacające się mlekiem, niemające problemu z zacieleniem itd.), faktycznie były nosicielami gruźlicy, co dla krowy jest wyrokiem (zwierząt ze zdjęć już nie ma). Przed gruźlicą właściwie nie można zabezpieczyć stada: może ją przynieść ptak, kot, weterynarz, osoba kupująca cielaki itd. Jedyną obroną jest diagnostyka, a jest to bardzo wątła linia obrony: potrzeba wielkiego szczęścia w nieszczęściu, by tylko u niektórych zwierząt występowała choroba. Diagnostyka, która niestety w Polsce kuleje.

Konsekwencje

Jest to wyrok nie tylko dla niczemu niewinnych zwierząt, ale też dla właścicieli. W gospodarstwie, które utrzymywało się przede wszystkim ze sprzedaży mleka, a w dalszej kolejności ze sprzedaży byczków oraz niektórych starszych krów i jałówek, oznacza to odcięcie jedynego źródła dochodu. Jest to smutne tym bardziej, że ledwie kilka miesięcy temu, z pomocą jednego z weterynarzy udało się doprowadzić zwierzęta do odpowiedniej formy po problemach wywołanych zeszłorocznymi upałami. Każda z jałówek i krów została przez nas wychowana od porodu aż do tego strasznego, ostatniego momentu… Nadchodzą sianokosy, żniwa, a niestety jakiekolwiek środki pomocowe, które być może są realne do uzyskania, absolutnie nie wystarczą na pokrycie strat, nie mówiąc o tym, że kredyty również są ściśle powiązane z produkcją zwierzęcą. W dodatku za kilka sztuk z negatywnym wynikiem badania (zdrowych) nie przysługuje odszkodowanie, zaś sprzedaż ich – niezbędna w obecnej sytuacji -  oznacza sprzedanie ich za bezcen (np. cielęta z dobrymi rodowodami o realnej wartości hodowlanej 800-1200 zł kupiec wycenił na kilkukrotnie mniejszą kwotę). Odtworzenie stada to olbrzymie obciążenie, tym bardziej w sytuacji, gdy dosłownie wyschło jedyne źródło dochodu. W niektórych krajach UE istnieją wprawdzie fundusze pozwalające pokryć straty występujące w razie przerwy w produkcji, ale niestety nie w Polsce. Po 50. roku życia naprawdę trudno zacząć wszystko od nowa, a to właśnie nas czeka. W naszej sytuacji każda złotówka się liczy.

Bardzo dziękujemy za każdą pomoc! 

Aktualności


  • Ewa Kucharska - awatar

    Ewa Kucharska

    08.08.19
    08.08.19

    Bardzo dziękujemy za pomoc! Za kilka dni przyjadą do nas nowe zwierzątka, między innymi dzięki Waszej pomocy!

9 152 zł z 200 000 zł (Cel)
Wpłaciło 100 osób
Ewa Kucharska - awatar

Ewa Kucharska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 100

M.O.P. - awatar
M.O.P.
200
Radosław Kotowski - awatar
Radosław Kotowski
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Iwona - awatar
Iwona
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
1
Adamiec - awatar
Adamiec
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Dariusz Witkowski - awatar
Dariusz Witkowski
100
Monika Tylnicka - awatar
Monika Tylnicka
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij