Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Kasia to bohaterka tej zbiórki, której chcemy podarować nowy i zdrowy uśmiech.. Ogrom poświęcenia dla zdrowia swoich dzieci doprowadził Kasię do miejsca, w którym jest zmuszona poprosić o pomoc dla samej siebie. Wierzymy w to, że zbiórka będzie miała swój szczęśliwy finał. Tak o sobie napisała Kasia:
„ Mam na imię Katarzyna i mam 39 lat. Jestem mamą 3 dzieci, z czego najstarszy syn Tomek (15lat) cierpi na zaburzenia odpornościowe, córka Ania (13lat) ma stwierdzoną epilepsję, a najmłodsza córeczka Marysia (5lat) ma astmę i celiaklię. Jeszcze nie tak dawno byłam osobą, której wszędzie było pełno. Mój ogień zgasł w momencie, kiedy moje zdrowie zaczęło szwankować. Dopadły mnie paraliże, niedowłady i powoli zaczęłam się wycofywać z życia społecznego. Do wszystkiego dołączyła tężyczka i arytmia. Około 1,5 roku temu zdiagnozowano u mnie SM (stwardnienie rozsiane). To był dla mnie max problemów z jakimi muszę się zmierzyć. Musiałam zrezygnować z pracy, a na ten moment jestem diagnozowana też w kierunku boleriozy i Zespołu Devica. Żeby tego było mało, zgłosiłam się do stomatologa z bólem zęba i myślałam, że wyrwanie go rozwiąże problem związane z dużymi kosztami leczenia. Okazało się, że w moich dziąsłach wytworzyły się NIEBEZPIECZNE TORBIELE, a w ciągu kilku dni podjęto decyzję o usunięciu nie jednego, a WSZYSTKICH górnych zębów i części dolnych wraz z torbielami, które muszą pójść do badania histopatologicznego, gdyż lekarze podejrzewają, że są to ZMIANY NOWOTWOROWE. Mój świat w jednej chwili się zawalił. Systematycznie jeżdżę do Sosnowca, gdzie mam usuwane zęby. Część dolnych zębów stomatolog postanowił zostawić i ratować, ponieważ wokół nich torbiele nie są widoczne, ale wymaga to szybkiego leczenia, na co mnie nie stać. Dodatkowo lekarz zaproponował mi PROTEZE na górne zęby i uzupełnienie protezowe na dolne, bez których nie jestem w stanie normalnie JEŚĆ. Leczenie zostało wycenione na 10 tys.zł. Jest to dla mnie nieosiągalna kwota. Szczególnie, że na uzbieranie tej kwoty mam czas do 17 czerwca tego roku...
Mój uśmiech zgasł, ale moja nadzieja i wiara nadal są ogromne! Proszę ludzi dobrej woli o pomoc w odzyskaniu uśmiechu. „Prosimy Cię o to , żebyś nie przeszedł obojętnie obok tej zbiórki. Kasia jest oddana dzieciom, myśląc o sobie na samym końcu. Każda mama wie o czym mowa, ale czy każda udźwignęłaby to, z czym musi zmierzyć się Kasia? Dzieląc się z nią choćby złotówką budujemy społeczność pełną empatii i zrozumienia dla tych, którzy mieli mniej szczęścia od nas. Pomóżmy, udostępnijmy i okażmy Kasi dobro. Bądźcie pewni, że ono do Was wróci ! Dziękujemy…

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
NIKT NIE CHCE NAM POMÓC. OSTATNI RAZ JADŁAM 2 DNI TEMU, ZA OSTANIE PIENIĄŻKI KUPIŁAM KARME DLA ZWIERZĄT. BŁAGAM ZLITUJCIE SIĘ. NIE MAM JUŻ NIC DO JEDZENIA DLA SIEBIE I MOICH ZWIERZĄTEK. MUSZĘ TUTAJ BŁAGAĆ BY ZJEŚĆ COKOLWIEK, WYKUPIĆ RECEPTĘ, KUPIĆ JEDZONKO DLA MOICH KOCHANYCH ZWIERZĄTEK. Bardzo się boję o kolejne dni i z tego strachu odważyłam się napisać. Nie mam co zjeść, chodzę do jadłodajni, nie mam w ogóle środków na podstawowe rzeczy. BŁAGAM O LITOŚĆ NADE MNĄ. https://zbieram.pl/9xkf2ve
Anonimowy Darczyńca
Kasiu! Zdrowia dla Ciebie i Twoich Pociech❤
Dorota
Trzymam kciuki!
Aga Pirog
Kasia! Duzo zdrowia zycze
Anonimowy Darczyńca
Dużo zdrowia życzę!