Zbiórka Walka Zosi z glejakiem mózgu - zdjęcie główne

Walka Zosi z glejakiem mózgu

122 576 zł z 120 000 zł (Cel)
Wpłaciło 3 350 osób
Zbiórka zakończona
 
Ewelina Koniecko - awatar

Ewelina Koniecko

Organizator zbiórki

Wypadek był darem niebios! Choć brzmi to niedorzecznie, to właśnie potrącenie Zosi przez samochód 19 stycznia b.r. umożliwiło rozpoczęcie walki z cichutko rosnącym w jej głowie dużych rozmiarów glejakiem... Plany poczynione, bilety kupione, walizka spakowana-nic nie zapowiadało, że w piątkowe popołudnie, ostatniego dnia przed feriami życie naszej rodziny zmieni się w walkę. Zosia nie miła szans, by uniknąć uderzenia samochodu, który wjechał w nią po oblodzonej nawierzchni na czerwonym świetle. Zamiast na ferie, Zosia wyruszyła w trwającą do dziś podróż po szpitalach. Żadnego zadrapania, wstrząśnienia mózgu...- dziwili się oglądający wynik tomografu lekarze- tylko...wielki guz! To brzmiało zbyt abstrakcyjnie, by było prawdą. W ciągu kilku dni lekarze w trzech szpitalach potwierdzili tę diagnozę- nowotwór mózgu. Do tego duże ciśnienie śródczaszkowe i zagrażające życiu wodogłowie spowodowane uciskiem masy guza. Dwa dni po wypadku usłyszeliśmy od lekarza neurochirurga, że z tym rozpoznaniem pozostało naszej córeczce około 2-3 miesiące życia. Nie da się opisać słowami, jakie myśli pojawiły się w naszych głowach po usłyszeniu tych słów. 

Od początku postanowiliśmy, że nigdy się nie poddamy i treścią naszego życia będzie walka wbrew wszystkiemu. Biopsja przyniosła nadzieję- paediatric diffuse astrocytoma (gwiaździak) WHO G II, czyli niezłośliwy nowotwór mózgu. To oznaczało, że jest szansa na interwencję chirurgiczną i pozbycie się intruza. Niestety, jedynym zabiegiem, jakiego podjęli się lekarze, było udrożnienie likwidujące wodogłowie. Operacja dużych rozmiarów rozlanego gwiaździaka zlokalizowanego na wzgórzu była według neurochirurgów niemożliwa i bezsensowna. Nie dla nas! Rozpoczęliśmy poszukiwania mające na celu znalezienie lekarza, który podjąłby się tego wyzwania.

 Po wielu podróżach, wielu konsultacjach i wielu odmowach znaleźliśmy lekarza, który 15 czerwca podjął się niemożliwego i w czasie kilkunastogodzinnej operacji usunął 90 % guza (pozostała część znajdowała się w pniu mózgu, w którym zlokalizowane są ośrodki odpowiedzialne za utrzymanie funkcji życiowych). Naszą radość zmącił pooperacyjny stan Zosi- zmiana osobowości, otępienie, głęboki niedowład prawostronny, ataki padaczkowe. To było dla nas nowe i przerażające.

Zmieniliśmy nastawienie, gdy usłyszeliśmy, że mogła tej operacji nie przeżyć, gdyż była ona bardzo rozległa, a mocno unaczyniony guz krwawił obficie i konieczne było w jej trakcie toczenie krwi. Hospitalizacja i rehabilitacja przynosiły efekty, a my snuliśmy plany wakacyjne, które miały zapewnić nam chwilę wytchnienia. Na próżno! Przed wyjazdem ze szpitala otrzymaliśmy wynik badania histopatologicznego, który sprawił,  że po raz kolejny nasz świat na chwilę się zatrzymał. Guz wzgórza, pnia mózgu i komory bocznej- glioblastoma multiforme  WHO G IV, czyli największej złośliwości guz zwany terminatorem, na którego na świecie nie wynaleziono dotąd skutecznego sposobu leczenia. Nie ustaliśmy jednak w walce. 

Staliśmy się poszukiwaczami wiedzy na temat wszelkich możliwych metod leczenia tego guza w kraju i poza nim, zapoznawaliśmy się z ich efektami oraz wynikami światowych badań klinicznych. Jednak rezonans po raz kolejny wystawił nas na próbę- usunięty guz odrósł w całości ze sporym zapasem. Kolejna progresja! A więc nie na próżno nazywany jest terminatorem!  Od początku wiedzieliśmy, że jedyną nadzieją jest leczenie poza granicami kraju, gdyż stawka była ogromna- życie naszego dziecka, w którego głowie coraz bardziej panoszył się powiększający się guz. Objawy wzmożonego ciśnienia śródczaszkowego spowodowanego obrzękiem poskutkowały intensywną sterydoterapią. 

W trakcie 6-tygodniowej radioterapii wspomaganej chemioterapią nawiązaliśmy kontakt z nowojorskim onkologiem dziecięcym, który zaprosił nas do New York- Presbiterian- jednego z najlepszych nowojorskich szpitali, w którym po szeregu badań diagnostycznych zapadnie decyzja na temat dalszego leczenia, które jest dla niej ogromną szansą na zatrzymanie wzrostu guza. 

Aby do tego doszło musimy na początku października wpłacić na konto szpitala sumę (około 120 000 złotych ), której niestety nie posiadamy. Prosimy wszystkich ludzi o wielkim sercu, wrażliwych na cierpienie dzieci, chcących przyczynić się do uratowania życia Zosi o wsparcie finansowe. Każda suma ma znaczenie, a mu mamy bardzo mało czasu! Z góry bardzo dziękujemy za Wasze wsparcie!

Aktualności


  • Ewelina Koniecko - awatar

    Ewelina Koniecko

    30.09.18
    30.09.18

    "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się innymi" ( Jan Paweł II) Chciałbym gorąco podziękować wszystkim Ludziom o Wielkim Sercu, którzy w ciągu dwóch ostatnich dni wsparli nas finansowo. Dzięki Wam uzbieraliśmy sumę potrzebną na konsultacje i diagnostykę Zosi w najlepszym szpitalu w NY. Świadczy to o Waszej wielkiej dobroci, wrażliwości na potrzeby i cierpienie innych. Jestem świadoma, że przed nami ogromne wydatki związane z leczeniem Zosi za granicą. Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy także na Was liczyć. Wierzę, że dzięki tej pomocy w życiu Zosi będzie wciąż istniał promień nadziei, a jej leczenie będzie przebiegało pomyślnie. BAAAAAARDZO DZIĘKUJEMY!!!

    Zdjęcie aktualności 20 225

Komentarze


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    01.10.18
    01.10.18

    Cieszę się, że już udało się osiągnąć wymaganą kwotę. Trzymam kciuk Zosiu:)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    30.09.18
    30.09.18

    Zdróweczka Księżniczko :) :) :)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    30.09.18
    30.09.18

    Zosiu niech Dobry Bóg ma Cię w opiece. Posyłam Ci cały zastęp Aniołów aby byli przy Tobie

  • darczyńca anonimowy - awatar

    darczyńca anonimowy

    30.09.18
    30.09.18

    Bądź dzielna i TY i twoi rodzice.

  • Izabela - awatar

    Izabela

    30.09.18
    30.09.18

    Walcz Zosiu

122 576 zł z 120 000 zł (Cel)
Wpłaciło 3 350 osób
Zbiórka zakończona
 
Ewelina Koniecko - awatar

Ewelina Koniecko

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 3 350

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Izabela Lamczyk - awatar
Izabela Lamczyk
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Jola - awatar
Jola
20
Ania - awatar
Ania
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij