Powietrze zaczyna pachnieć już wiosną, zielenieją pączki drzew... Aż chce się żyć.

A wśrod tej zieleni, wygrzana w promieniach słońca czai się najokrutniejsza ze wszystkich kocich chorób - PANLEUKOPENIA ( kocia parwowiroza lub jak kto woli koci tyfus czy zakazne zapalenie jelita ). Mamy tu aż 90% umieralności..


Co roku zbieramy mnóstwo przepełnionych bólem puszystych kocich kuleczek, które bez pomocy umarłyby w męczarniach. I również co roku borykamy się z tym samym problemem - surowica feliserin, dostępna na terenie Niemiec, jest bardzo droga. Malutkie fiolki z płynnym zbawieniem, bo to one dają szansę na przeżycie są na wagę złota. Wciąż ich za mało i wciąż brak środków by kupić nowe. 

Od czasu znalezienia chorego kociaka liczy się każda sekunda, która upłynie do czasu podania serum. Jak walczyć gdy nie ma drogocennego leku?? Bezradnie rozkładamy ręce i patrzymy jak poskręcane z bólu kotki odchodzą pomimo opieki weterynaryjnej. Tak bardzo chcielibyśmy być przygotowani... 

Powitaliśmy już pierwsze ofiary choroby. Dostajemy wciąż nowe zgłoszenia i z przerażeniem czekamy na rzeczywiste rozpoczęcie wiosny.

Dajmy szansę kociakom. Pomóżmy im zwycieżyć z chorobą, bo przed nimi jeszze całe kocie życie. 

Koszt jednej fiolki leku waha się od 22- 25 € - oto cena zycia..

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij