Sylwia Kurek - awatar

Sylwia Kurek

Organizator zbiórki

21 Styczeń 2018

Nowy rok, nowe plany, marzenia a my znów jesteśmy o krok do tyłu. Ogromny krok...W grudniu wszystko zapowiadało się świetnie. Suplementy, odpowiednie żywienie i chemia spowodowały zmniejszenie się i cofanie przerzutów na płucach. Nieśmiało zaczeliśmy się cieszyć- nareszcie! Miesiąc później lekarze obdarli nas z jakichkolwiek nadziei... 

Mamy wątroba jest w opłakanym stanie. Przez zatorowość płucną mama przyjmowała duże dawki Neoparyny, musiała bo inaczej by się udusiła. Do tego wszystkiego dochodziły sterydy, witaminy i cała garść innych leków. To wszystko spowodowało, że mamy wątroba się rozpada. Decyzja lekarzy- zakończenie leczenia chemioterapią. Mimo, iż mama jest jedną z niewielu osób, które są genetycznie uodpornione na większość chemii ta jedna miała na nią jakikolwiek pozytywny wpływ- raz się cofał. Teraz los nawet tę możliwość też nam zabrał.  

W tej chwili walczymy z wodą, która zbiera się w okolicach wątroby i w miednicy. Mamy organizm już nie wiąże białka a co za tym idzie 5 razy dziennie musi przyjmować posiłek wysokobiałkowy. Wszystkie suplementy, żywienie medyczne, Cbd to wszystko kosztuje.Dzięki Wam do tej pory udało nam się to wszystko kupować. Wciąż wierzymy, że uda się nazbierać choć na 3 miesięczne kuracje RSO- dlatego kwotę zbiórki zmniejszyłam. Jesteście ogromnym wparciem. Każda wpłata, każda wiadomość, wpis...są bezcenne. Dziękuję za wiadomości prywatne, pamięć które tak bardzo podtrzymują na duchu...Dziękuję

Dziś dzień babci.  Mój syn nie rozumie jeszcze dlaczego babcia nie wstanie i nie pójdzie z nim na spacer. Dzisiaj choć to nie Dzień Mamy chcę napisać jedno: DZIĘKUJĘ CI MAMO za tą walkę. Chylę czoła przed Twoją siłą, uporem i wiarą że jeszcze będzie dobrze. Jesteś siłą napędową naszych wszystkich starań. Dopóki Ty masz siłę to wszelkimi sposobami będziemy walczyć. 

Nasza jedyna szansa to RSO. Nie ma żadnego -lub-, nie ma żadnego -albo-...Nie zostało nam już nic więcej, żadne inne możliwości. Chcemy nazbierać choćby na 3 pierwsze miesiące, jeśli się uda powstrzymać, zahamować, cofnąć chorobę będziemy zbierać i walczyć dalej. 


18.08.2017

Były czasy, kiedy cieszyliśmy się razem z obrony dyplomu, podwyżki w pracy, przygarnięcia nowego psiaka czy pięknych pomidorów na działce. Płakaliśmy razem ze szczęścia kiedy rodził się mój syn i ukochany wnuk dziadków. Czekaliśmy aż spełni się największe marzenie mamy o małym, urokliwym domku na wsi z ogromnym ogrodem gdzie będzie mogła siać, kopać i plewić...Teraz też płaczemy razem i jesteśmy razem...jeszcze, jednak marzenia i plany znacznie się zmieniły.

Dziś Mama ma za sobą bardzo ciężką chemię, stany krytyczne, ciągłe infekcje i niezliczone wizyty w szpitalu. Codziennie dowiadujemy się, że jest gorzej. Mimo podanej chemii, która powoli zaczynała zmniejszać guzy i zmieniać ich strukturę okazało się, że mama jest jedną z niewielu osób genetycznie uczulonych na chemioterapię. Podawano więc inne chemie, delikatniejsze, z innym składem, niestety organizm reagował tak samo. Kolejne infekcje i antybiotyki nie pozwalały na ponowne wdrożenie leczenia. Teraz guzy zaatakował nie tylko trzustkę i wątrobę ale również płuca. 

Na szczęście wyniki krwi są dobre, serce zdrowe i wola życia Mamy- OGROMNA! Nie poddaje się nawet, przy najgorszych wiadomościach. Wszyscy walczymy, nawet mój 3-letni syn co rusz przygotowuje dla babci nowe mikstury z błota i trawy, żeby babcia już wyzdrowiała. 

Dzisiaj marzymy o tym, aby móc kupić olej RSO i wprowadzić leczenie jak najszybciej, bo niewiele czasu nam zostało. Leczenie RSO ma spektakularne efekty również w sytuacjach zwanych beznadziejnymi. Każdy miesiąc podawania leku kosztuje kilkanaście tysięcy złotych a po wprowadzeniu leku nie można przerwać jego podawania, gdyż spowoduje to jeszcze szybsze rozprzestrzenianie się guzów. Niestety leczenie wciąż nie jest dostępne w naszym kraju a możemy nie doczekać momentu, w którym będzie dostępne. Możemy poruszyć niebo i ziemię, ale sami takiej kwoty nie uzbieramy. 

Przyjaciele, ciężko jest prosić o pomoc a najciężej o pieniądze ale tylko one dzielą nas od leczenia, tak potrzebnego i ratującego życie! Jeśli każdy z Was wpłaci choćby 1 zł to dla nas krok do wygranej walki! 

Proszę Was pomóżcie nam walczyć RAZEM! Wpłacajcie i udostępniajcie post, niech leci w świat, niech poruszy niebo i ziemię, bo warto, bo dobro wraca, bo kocham swoją Mamę i nie chcę się z nią żegnać. 


Mama od marca tego roku przeszła już wiele...Od szczęśliwej kobiety do cienia człowieka. Dzisiaj już nie marzy o "zdobywaniu szczytów" tylko o tym aby mogła sama założyć skarpetki, o tym żeby sama mogła wstać z łóżka, o tym żeby wstać i nie upaść...


marzec 2017

Ta osoba na zdjęciu to nasza mama, Iza. Uśmiechnięta, wesoła z głową pełną planów i marzeń. Całe swoje życie poświęciła na ciężką pracę i pomoc innym ludziom, na oddziale noworodków. Służyła zawsze radą, wsparciem i pomocną dłonią w dzień i w nocy. Teraz sama tej pomocy i wsparcia potrzebuje. Rak trzustki....przerzuty.....WYROK. 

Nie mamy wiele czasu ale walczymy każdego dnia....Chcemy kupić tylko jedno- CZAS, którego potrzebujemy na wyleczenie mamy. Bo razem możemy pokonać raka i wierzymy w to w każdej minucie spędzonej razem z nią . Dziękujemy! 

Komentarze

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    29.12.17
    29.12.17

    Trzymam kciuki za powrót do zdrowia.

    • Sylwia Kurek - awatar

      Sylwia Kurek - Organizator zbiórki

      29.12.17
      29.12.17

      Bardzo dziękujemy za wsparcie !!

  • Ewelina - awatar

    Ewelina

    30.10.17
    30.10.17

    Zdrowia życzę, bo to najważniejsze.

    • Sylwia Kurek - awatar

      Sylwia Kurek - Organizator zbiórki

      13.11.17
      13.11.17

      Jesteśmy bardzo wdzięczni za każde tak mile słowa. Pani Ewelina, bardzo dziękujemy <3

  • Asia - awatar

    Asia

    26.08.17
    26.08.17

    Powodzenia. Prezent urodzinowy od Bartosza :)

    • Sylwia Kurek - awatar

      Sylwia Kurek - Organizator zbiórki

      26.08.17
      26.08.17

      Bardzo dziękujemy!!!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    20.08.17
    20.08.17

    Powodzenia!! Trzymam kciuki!!

    • Sylwia Kurek - awatar

      Sylwia Kurek - Organizator zbiórki

      20.08.17
      20.08.17

      Dziękuję w imieniu mamy i swoim za każde ciepłe słowa!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    01.05.17
    01.05.17

    Powodzenia

    • Sylwia Kurek - awatar

      Sylwia Kurek - Organizator zbiórki

      01.05.17
      01.05.17

      Z całego serca dziękujemy!

Sylwia Kurek - awatar

Sylwia Kurek

Organizator zbiórki

Wpłaty - 152

Iwona Dobrzyńska - awatar
100
Iwona Dobrzyńska
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Joanna Sztuczkowska - awatar
200
Joanna Sztuczkowska
Ewelina - awatar
20
Ewelina
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
M.P. - awatar
30
M.P.
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.