Zbiórka Życie dla Mietka - miniaturka zdjęcia

Życie dla Mietka

Zbiórka Życie dla Mietka - zdjęcie główne

Życie dla Mietka

53 302 zł z 70 000 zł (Cel)
Wpłaciły 1 623 osoby
Wpłać teraz
 
Ola Korycka - awatar

Ola Korycka

Organizator zbiórki

Jestem Ola. 15 lipca 2020 roku o 5:30 urodziłam ślicznego synka - Miecia. Nie był to jednak szczęśliwy poród. Miecio urodził się martwy, by cudownie po kilkunastu minutach odzyskać życie dzięki zespołowi pogotowia...

Mietek jest najmłodszym z czwórki rodzeństwa. Zarówno poprzednie ciąże, jak i ta ostatnia, przebiegały w zasadzie książkowo. Termin porodu przypadał na 13 lipca, dzień później zgłosiłam się do lekarza, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Badanie USG nie wykazało większych nieprawidłowości, w zapisie KTG poza bardzo delikatnymi skurczami co 8 minut wszystko było w porządku. Dostałam skierowanie na ewentualne wywołanie porodu - ważne dopiero od 20 lipca (zgodnie z procedurami przyjęć pacjentek po terminie) i wróciłam do domu. Wieczorem skurcze ustały, więc spokojnie położyłam się spać, nie sądząc nawet, że najbliższe godziny przyniosą tak tragiczne dla całej naszej rodziny wydarzenia...

Od 4:50 zaczęły odchodzić mi brązowo-zielone wody płodowe, rozpoczęła się od razu gwałtowna czynność skurczowa. Ból nie pozwalał mi chodzić, bardzo szybko poczułam, że nasz wyczekany synek jest już prawie na świecie. Niestety, nie wszystko działo się tak, jak powinno. Przed główką Miecia przodował duży (około 20cm) fragment pępowiny. Jak się później okazało był on przyczyną tragedii... 

O 5:30 Miecio trafił w ramiona taty, siny, bez oddechu, bez akcji serca. 

Szybko przejęłam go od męża, by zacząć go ratować. W międzyczasie do mieszkania przyjechały dwa zespoły pogotowia ratunkowego, które podjęły reanimację syna. Heroiczna walka wspaniałej pani doktor dała Mieciowi drugie życie. Po około 15 minutach od przyjścia na świat jego serce zabiło.

Punktacja APGAR Miecia, spisywana przez zespół PR - 0, 0, 0, 1pkt po 10 minutach...

Zostaliśmy przewiezieni do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Ja trafiłam na Oddział Położniczy, zaś Mietek na Oddział Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka, gdzie praktycznie od razu poddano go hipotermii leczniczej, zaintubowano, zaczęto podawać leki (antybiotyki, diuretyki, leki przeciwdrgawkowe), przeprowadzano wszelkie możliwe badania i konsultacje. Syn miał krytyczne wyniki EEG, występowały u niego drgawki i drżenia mięśniowe, nie oddychał samodzielnie, nerki i wątroba były niewydolne. Z pobytu w szpitalu pamiętam doskonale, że zastanawialiśmy się, czy żegnać się z synkiem, czy w ogóle się jeszcze zobaczymy...

Nie pożegnaliśmy się.

Po 72-godzinnej hipotermii stan Miecia poprawiał się. Nerki podjęły pracę, wyniki badań krwi zaczynały być coraz lepsze. Zapis EEG zaczął dawać nadzieję, że mózg Mietka będzie pracował. Został rozintubowany i poddawano go biernej tlenoterapii. Do żołądka założono sondę, by mógł dostawać mój pokarm, następnie z pomocą fizjoterapii pobudzono odruch ssania i podjęto próby karmienia butelką. Pierwsze odwiedziny po moim wyjściu ze szpitala to wspomnienie dotyku ciepłej rączki synka i pierwsze grymasy na jego buzi... Wtedy wiedzieliśmy już, że Mietek przeżyje. Niewiadomą jednak było to, jak będzie wyglądało życie, które jest mu pisane.

W 9-tej dobie życia przeprowadzono bardzo ważne dla nas badanie - rezonans magnetyczny mózgu. Dzięki niemu dowiedzieliśmy się, że mózg Mietka nie obumarł! Była to najwspanialsza rzecz, jaką mogliśmy usłyszeć.

Następnie syn został przeniesiony na Oddział Patologii Noworodka, gdzie było z nim coraz lepiej - z tlenoterapii pozostała tylko maseczka (doraźnie, gdy nie radził sobie przejściowo z oddychaniem), zniknęło wejście centralne, Numeta została zastąpiona w pełni pokarmem mamy i mlekiem modyfikowanym podawanymi z butelki, długa lista podawanych leków wreszcie zniknęła. 


10 sierpnia Mieczysław został wypisany do domu.

Na "dzień dobry" dostaliśmy skierowania do 7 różnych poradni: neurologicznej, kardiologicznej, chirurgicznej, okulistycznej, preluksacyjnej, rehabilitacji (oraz na rehabilitację w tzw. ośrodku dziennym), patologii noworodka oraz do Kliniki Otolaryngologii. W przygotowaniu jest także wniosek o orzeczenie o niepełnosprawności.

Poniżej fragmenty wypisu Mietka - cały wypis łącznie z wynikami badań i konsultacji ma 16 stron.

Obecnie Mietek będzie wymagał intensywnej rehabilitacji i opieki najlepszych specjalistów, by pomóc mu po tych "drugich narodzinach". Mimo tego, że mózg nie obumarł, to nie wiemy do końca, jakie problemy napotkają nas za kilka miesięcy. Ma problemy ze słabym napięciem mięśniowym w osi głowa-tułów, jest też "ubogi motorycznie". Mietek może być opóźniony ruchowo - może nie siadać, nie wstawać, nie chodzić. Z drugiej strony mogą pojawić się problemy z mową, nauką, skupieniem uwagi, integracją sensoryczną, wzrokiem i słuchem - badania wzroku wykonane w szpitalu wykazały, że wzrok Miecia jest w dolnej granicy normy dla dzieci w jego wieku, wyniki słuchu zaś wyszły dobre, lecz synek jest w grupie ryzyka ze względu na niską punktację APGAR, stosowane leki ototoksyczne i długie poddawanie intensywnej terapii. Niedotlenienie okołoporodowe to wielka zagadka, bo nikt nie umie określić jakie następstwa długofalowe niesie za sobą. Już teraz jako mama widzę, że jest bardzo wrażliwy na dotyk, miewa problemy z koordynacją ssania-połyku, trudności sprawiało mu także ssanie piersi. Nie wiem, jakie rzeczy będą sprawiały mu trudność w najbliższych miesiącach i latach, ale wierzę, że ciężką pracą unikniemy poznania chociaż części z tych nieprzyjemności.

Zebrane środki przeznaczymy na rok (albo i więcej) pełen intensywnej pracy nad zdrowiem i sprawnością Miecia: prywatną fizjoterapię w szerokim wymiarze, zajęcia wspomagające ogólny rozwój, prywatne leczenie i badania u najlepszych specjalistów w Białymstoku (lub dalej, jeśli sytuacja będzie wymagała), jeśli uda się - wyjazd na turnus rehabilitacyjny. Jeśli potrzebne będą jakieś konkretne sprzęty/leki/suplementy, to również zostaną one sfinansowane ze zbiórki.

Chcemy pomóc naszemu synowi, jak najszybciej wyrównać jego ścieżkę, tak wyboistą od jego pierwszych chwil... Często dopada nas poczucie winy i bezsilność, że nie mogliśmy uchronić go przed tą tragedią. Mimo tego, że wygląda jak zupełnie zdrowe dziecko, to niestety, prawda o nim jest zupełnie inna i okrutnie bolesna dla nas. Dziś prosimy wszystkich ludzi dobrej woli - zostańcie przyjaciółmi Miecia, wesprzyjcie naszą walkę o jego zdrowie. Jego życie to przecież CUD, począwszy od "drugich narodzin", przez wyjście z krytycznego stanu, niezłe wyniki rezonansu... Niech pasmo cudów w życiu Mietka nie kończy się wraz z wyjściem ze szpitala. 

Prosimy, pomóżcie nam uczynić kolejne cuda w życiu naszego kochanego dziecka! Za każdą, choćby najdrobniejszą pomoc będziemy dozgonnie wdzięczni!

Ola i Mateusz, rodzice Mietka

Losy Miecia możecie śledzić na jego Instagramie @banda_mietka 

Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Aktualizacje


  • Ola Korycka - awatar

    Ola Korycka

    29.09.20
    29.09.20

    Kochani! Nie ustajemy w rehabilitacji naszego dzielnego wojownika. Terapie przynoszą pożądane owoce - Mietek daje radę na kilkanaście sekund podnieść głowę, która do tej pory była dla niego maksymalnie ciężka i wręcz nie odklejała się od podłoża. Liczymy na dalszy rozwój z pomocą fizjoterapeutów, lekarzy i Was drodzy Przyjaciele, bo to dzięki Wam możemy korzystać z prywatnej rehabilitacji i wizyt lekarskich ❤ Cieszymy się, że nie zmarnowaliśmy cennego czasu, rehabilitacja rozpoczęta odpowiednio wcześnie daje jeszcze większe szanse na sprawność naszego dziecka ❤

    Zdjęcie aktualizacji 55 843

Komentarze


  • Maciej Graszek - awatar

    Maciej Graszek

    25.11.20
    25.11.20

    Trzymaj się mały wojowniku :)

  • Kamil Bednarek - awatar

    Kamil Bednarek

    19.11.20
    19.11.20

    Trzymam mocno kciuki za Miecia!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    20.10.20
    20.10.20

    Kochanie zdrowiej dla siebie i ku radości Rodziców

  • DOROTA ŁASKARZEWSKA - awatar

    DOROTA ŁASKARZEWSKA

    27.09.20
    27.09.20

    Życzę Zdrowia dla Miecia

  • Agnieszka Marchwiany - awatar

    Agnieszka Marchwiany

    10.09.20
    10.09.20

    Moja córeczka urodziła się tego samego dnia, co Miecio, dlatego jeszcze mocniej trzymam kciuki i życzę dużo zdrowia dla Maluszka i całej Rodziny, bądźcie dalej tak dzielni i waleczni!!!

53 302 zł z 70 000 zł (Cel)
Wpłaciły 1 623 osoby
Wpłać teraz
 
Ola Korycka - awatar

Ola Korycka

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 1 623

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
3
Maciej Graszek - awatar
Maciej Graszek
250
ARPJS - awatar
ARPJS
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Henio i Edzio - awatar
Henio i Edzio
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
grzes - awatar
grzes
20
Gosia - awatar
Gosia
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam. pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij