Fundacja Przytul Kota
Po bardzo złym początku tygodnia, kiedy przyszło nam dzielić się z Wami informacjami o odejściu aż dwojga naszych podopiecznych, dziś wreszcie możemy napisać o czymś dobrym ❤️.
13-letnia Białaska pojawiła się u nas gdy jej schorowana Opiekunka trafiła do domu opieki. Rodzina starszej pani szybko zabrała się do dzielenia majątku, a samą Białaskę… wyrzuciła na ulicę 💔. Jedyne, co zostało koteczce z dawnego życia, to poduszka, z którą do nas trafiła i z której niemal nie ruszyła się przez pierwsze 2 tygodnie kwarantanny.
Ta smutna historia poruszyła serca wielu osób, a dla jednej z nich stała się impulsem do podjęcia niezwykle pięknej i szlachetnej decyzji, dzięki której Białaska dostała drugą szansę na szczęście 🥹.
Pani Ania, po przeczytaniu naszego posta o Białasce, mimo że ma już 2 koty i pieska, natychmiast zadeklarowała chęć jej adopcji. Jako że Pani Ani mieszka w innym województwie i nie jest zmotoryzowana, musieliśmy chwilkę się pogłowić - wiedzieliśmy jednak, że mamy do czynienia z dobrym człowiekiem, który gotów jest pokochać naszą podopieczną, dlatego udało nam się zorganizować transport i kilka dni temu nasza kochana Białaska pojechała do swojego nowego domku! 🤩
Trudno opisać, jak bardzo cieszymy się, że ta smutna historia tak szybko znalazła piękne zakończenie 🥹. Z adopcjami kocich seniorów bywa różnie - potrzebny jest ktoś, kto nie tylko ma serce do zwierząt, ale rozumie również, że starszy kot wymaga wzmożonej czujności i opieki zdrowotnej. Jesteśmy przeszczęśliwi, że Białaska trafiła na kogoś takiego właśnie.
Pani Aniu! Dziękujemy, że dała Pani szansę tej kochanej, samotnej koteczce. Wierzymy, że nic złego już jej w życiu nie spotka. Życzymy Wam jeszcze wielu wspólnych lat w miłości i zdrowiu ❤️.













Anonimowy Darczyńca
Bądź zdrowa, Białasko! <3
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się, Koteńko <3
Magdalena
Pomagamy, ale i tak ktoś musi posklejać na nowo jej serduszko 😞💔
Gabi
Dużo zdrówka dla kici. Każdy zasługuje na troskę i miłość ❤️