
Blondi to jedna z kotek, które przyjęliśmy pod opiekę w ostatnich tygodniach wyłącznie dlatego, że jej stan zdrowia był już naprawdę bardzo zły 🙀. To starsza, około 13-letnia, zupełnie nieoswojona kotka wolnożyjąca ze Zgierza. Przez lata miała swoją karmicielkę, była wykastrowana, regularnie dokarmiana i miała względnie bezpieczne schronienie 🐾. Nigdy jednak nie zaufała człowiekowi – do dziś nie pozwala się dotknąć 😢.

Karmicielka zgłosiła się do nas, gdy na uchu Blondi pojawiła się rana, która z dnia na dzień wyglądała coraz gorzej. Zaczęła bardzo mocno krwawić, nie chciała się goić, a kotka zostawiała za sobą krwawe ślady, gdziekolwiek się przemieszczała 💔. W tym momencie pomoc „na odległość” nie wchodziła już w grę.

Złapanie Blondi było ogromnym wyzwaniem. Po wielu próbach i dużym zaangażowaniu karmicielki udało się ją w końcu odłowić do kenela. Niestety stres i walka sprawiły, że rana jeszcze bardziej się rozogniła – cały kenel był zakrwawiony 😭. Kotka trafiła do nas i została zbadana pod znieczuleniem. Udało się usunąć zmienioną tkankę i przesłać ją do badania histopatologicznego 🔬.

Zmiana na uchu Blondi wygląda bardzo niepokojąco 🥺. Istnieje poważne podejrzenie, że może to być rak płaskonabłonkowy – nowotwór, z którym wiosną tego roku przegrała nasza Etna. Blondi jest kotką o białym umaszczeniu i jasnych uszach, a koty o takiej sierści, żyjące przez lata na zewnątrz, są szczególnie narażone na tego typu zmiany nowotworowe z uwagi na długotrwałą ekspozycję na słońce ☀️.

Usunięta tkanka z ucha została wysłana do zewnętrznego laboratorium. Teraz czekamy na wynik ⏳. Niezależnie od diagnozy wiemy jedno – Blondi w swoim obecnym stanie nie może wrócić na wolność. Została z nami 🤍.

Choć wobec człowieka pozostaje dzika, w Mruczarni widać, że stopniowo odzyskuje podstawowe poczucie bezpieczeństwa. Po zakończeniu obowiązkowej kwarantanny trafiła do pokoju z Flexi, naszą staruszką-dzikuską 🐈⬛. Gdy nie ma w pobliżu ludzi, spokojnie leży na półeczkach i drapakach, je, śpi i ogrzewa się. Nie oswajamy jej na siłę – dajemy jej spokój i czas potrzebny na regenerację 🌿.

Z napięciem czekamy na wyniki badań i dopiero wtedy zdecydujemy, jakie leczenie będzie możliwe i konieczne. Już teraz jednak bardzo prosimy Was o wsparcie zbiórki, która na ten moment – poza profilaktyką wykonaną w naszym gabinecie – obejmuje również koszty badań przeprowadzonych w zewnętrznym laboratorium 🧪. Gdy poznamy diagnozę, będziemy wiedzieć, co dalej i jakiej pomocy Blondi będzie potrzebowała 🙏🤍.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Mirosława
Blondi, dużo zdrówka
Fundacja Przytul Kota - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy w imieniu Blondi :)
Dorota
Blondi, trzymam kciuki!
Fundacja Przytul Kota - Organizator zbiórki
Bardzo dziękujemy w imieniu Blondi:)
Teresa i Zdzisław B.
Zdrowiej Blondi 🥺🐈