Zbiórka Spisany na straty - zdjęcie główne

Spisany na straty

3 906 zł  z 3 870 zł (Cel)
Wpłaciło 65 osób
Zbiórka zakończonaUdostępnij
 

Mottem naszego stowarzyszenia jest: każdy kot rokuje. I dziś chcemy opisać historię kota, którego weterynarze spisali na straty i gdyby nie nasza weterynarz, Rudek już byłby uśpiony.

Młody (nieco ponad rok) i piękny kot, bezdomny, jak wielu jego współbraci. I jak wiele innych kotów, od ludzi zaznał przede wszystkim bólu, krzywdy i zła. A jednak nie chciał umierać samotnie!!! Starsza pani dokarmiająca bezdomne koty w swojej okolicy, przeżyła szok, gdy rano na progu swojego domu znalazła leżącego kota z koszmarnymi ranami na ciele i wystającą z nich połamaną kością. Kot czołgał się z trudem i rozdzierająco płakał z bólu. Mądre stworzenie wiedząc, że nie ma szansy na przeżycie bez pomocy, postanowił ostatkiem sił szukać jej u jedynego człowieka, który wcześniej okazał mu serce i nie pozwolił umrzeć z głodu. Wiedział, że albo umrze pod jej drzwiami albo karmicielka pomoże mu w przerwaniu jego gehenny. Uboga pani żyjąca ze skromnej renty dzwoniła gdzie mogła i wręcz krzyczała o ratunek dla niego. Kot trafił do lecznicy weterynaryjnej, gdzie ze względu na skalę obrażeń, zaproponowano albo eutanazję albo natychmiastową skomplikowaną i kosztowną operację. Rozsądek podpowiadał, żeby skrócić jego cierpienie, bo to „tylko” bezdomny kot, który nie ma nikogo, kto zawalczy o jego życie i sprawność. Nas jednak wzruszyła historia zwierzęcia, które postanowiło w akcie desperacji i bezradności, mimo niewyobrażalnego bólu, szukać dla siebie ratunku.

Rudek trafił do nas poprzez Łucję Lenartowicz, która uznała, że jesteśmy stowarzyszeniem ostatniej szansy, bo staramy się nigdy nie poddawać. I mamy niezaprzeczalny atut w postaci świetnego weterynarza.

Kiedy Rudek trafił do naszej weterynarz, nie można się było do niego dotknąć, bo szalał i się miotał. Lekarka na dzień dobry podała mu leki z grupy opioidów, zajęła się brudną, sączącą się ropą, pobrała posiew i bacznie przyjrzała się temu, jak wcześniej próbowano pomóc Rudkowi. Okazało się, że łopatka nie została złożona, złamane kości ocierały się o siebie, powodując koszmarny ból i cierpienie Rudka.

Przez kolejne dni nasza weterynarz dzień w dzień opatrywała jego ranę, podawała mu kroplówki i z każdym dniem była (i jest) coraz bardziej pewna, że Rudek ma szansę na długie i dobre życie.

Przedwczoraj przyszły wyniki posiewu. Rudek ma gronkowca opornego, dwa rodzaje clostridium, ale wdrożona antybiotykoterapia już zaczyna przynosić efekty. Przez kolejne 2-3 tygodnie Rudek musi mieć nadal zmieniane codziennie opatrunki i czyszczoną ranę. Docelowo jego prawa przednia łapa będzie amputowana. Ale Rudek będzie żył. Jeśli uważacie, podobnie jak my, że ten dzielny, bezdomny kot zasługuje na podarowanie mu szansy na godne życie, będziemy bardzo wdzięczne za każdą pomoc w opłaceniu jego uratowania od śmierci w cierpieniach. Same nie damy rady zapewnić mu kosztownej opieki weterynaryjnej i rehabilitacji. Mamy nadzieję, że jego życie znaczy wiele nie tylko dla nas. Dzień w dzień wizyta Rudka to koszt rzędu 300 złotych. Dopóki mogłyśmy, starałyśmy się opłacać to samodzielnie, ale te koszty nas przerastają. Dajemy swój czas, miłość, dajemy mu schronienie i opiekę. Was prosimy o pomoc pieniężną. Nie przechodźcie obojętnie nad historią tego rudzielca, który chociaż został skrzywdzony, jednak szukał pomocy u człowieka. Pomyślcie, jak musiał wierzyć w swoją karmicielkę, skoro ostatkiem sił przyczołgał się pod jej drzwi.

Aktualizacje


  • Stowarzyszenie Koty Prezesowej - awatar

    Stowarzyszenie Koty Prezesowej

    02.04.2023
    02.04.2023

    Rudek dostał ciężkiego obrzęku płuc. Rudek miał trochę gorsze płuca niż inni, bo miał je obite przy urazie, były trochę uszkodzone. Na zdjęciach była lekka odma opłucnowa. Cały się zalał, nie pomogły żadne moczopędne leki ani tlen. Umarł.

    Zdjęcie aktualizacji 117 037

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Ewa i Misiek - awatar

    Ewa i Misiek

    03.04.2023
    03.04.2023

    Współczuję, pozdrawiam, trzymajcie się!

  • Kamil - awatar

    Kamil

    02.04.2023
    02.04.2023

    3x miseczki + Snickers + Mars.

  • Aneczka - awatar

    Aneczka

    29.03.2023
    29.03.2023

    Walcz kochany koteczku, jestes w dobrych rekach ❤🐈

3 906 zł  z 3 870 zł (Cel)
Wpłaciło 65 osób
Zbiórka zakończonaUdostępnij
 

Wpłaty: 65

Bogusia- kubki i teczka - awatar
Bogusia- kubki i teczka
36
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
355
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
330
Ania - awatar
Ania
10
Magdalena Kurenda - awatar
Magdalena Kurenda
100
Lisa S-n - awatar
Lisa S-n
23
Agnieszka M-Kawalec - awatar
Agnieszka M-Kawalec
40
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Animals

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

Animals

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl