Kot w kołnierzu ochronnym, leżący na kocu w schronisku.

Cierpienie Kornika

2 300 zł  z 2 300 zł (Cel)
Wpłaciły 32 osoby

Oczy Kornika są zmęczone. Zrezygnowane. Jakby już widziały za dużo i jakby nie bardzo miały jeszcze siłę patrzeć dalej.

Ten ogromny kocur – taki, który w dobrej formie powinien ważyć przynajmniej 6kg kilogramów – przyjechał do nas jako cień samego siebie, o wadze nieco ponad 3kg. Skrajnie odwodniony, wyniszczony, wychudzony. Z jego ciała unosi się intensywny, cuchnący zapach choroby, a każdy dotyk ujawnia kolejne dramaty, jakie rozgrywają się w jego organizmie.

Kornik był kotem wolno żyjącym. Dwa razy trafiał już na leczenie weterynaryjne w ramach budżetu gminy Zgierz. Niestety nie wykonano wówczas pogłębionej diagnostyki - być może z powodu ograniczonych środków finansowych, które zazwyczaj przypadają w udziale klinikom zajmującym się leczeniem kotów wolno żyjących. Podano więc leki i wypuszczono kocura na wolność…

Nie dziwi nas, że antybiotyk zaaplikowany bez znajomości podłoża i zasięgu choroby, nie rozwiązał problemu - Kornik nadal cierpiał, ale nie miał głosu, by zaprotestować. 

Gdy trafił do nas, wiedzieliśmy, że dokładna diagnostyka to jedyna szansa na wdrożenie skutecznego leczenia. Oto czego dowiedzieliśmy się już w pierwszych dniach opieki nad wyniszczonym kocurkiem:

📍 Kornik ma zdiagnozowaną nadczynność tarczycy.

📍 Na USG:

– struktura nerek nieprawidłowa,

– zmiany w mięśniówce jelit,

– powiększona wątroba i poszerzone drogi żółciowe,

– torbiel na trzustce,

– powiększone węzły chłonne w jamie brzusznej.

📍 Stolce wydzielają tragiczny, trudny do opisania w słowach fetor, jego układ pokarmowy woła o pomoc.

📍 Podejrzenie choroby nowotworowej – pobraliśmy biopsję nerki, czekamy na wynik.

To dramatyczny obraz. Kornik to jeden z tych kotów, które znikają, zanim ktokolwiek zdąży je poznać. Jeden z tych, które przez całe życie były niewidzialne. I być może właśnie my – Fundacja, Wy, Ty, który to czytasz – jesteśmy jego pierwszym i ostatnim domem.

🌿 Dziś Kornik leży na miękkim kocyku. Pokornie pozwala na kroplówki, na badania, na podawanie leków. Nie walczy. Może nie ma siły, a może po prostu ufa. Tak bardzo chciałby żyć, tylko ciało nie nadąża za pragnieniem.

Dajmy mu szansę. Prosimy Was o wsparcie finansowe na diagnostykę i leczenie Kornika. To bardzo chory kot. Nie wiemy, czy uda się go uratować. Ale zrobimy wszystko, żeby nie cierpiał i nie odszedł w samotności.

💔 Pomóżcie nam w tej walce – choćby o godność, o ulgę, o ciepło.

💸 Każda wpłata, nawet najmniejsza, pomoże nam sfinansować leczenie.

🔁 Udostępnijcie ten post – niech historia Kornika dotrze do ludzi, którzy mogą pomóc.

🙏 I jeśli możecie – poślijcie mu dobre myśli.

Bo może właśnie one, razem z lekami, kocykiem i miską z najlepszą karmą, staną się jego nowym początkiem. O to właśnie będziemy walczyć. 

Aktualizacje


  • Fundacja Przytul Kota - awatar

    Fundacja Przytul Kota

    13.10.2025
    13.10.2025

    Kochani 💔, niedawno pisaliśmy Wam o nagłym pogorszeniu stanu Korniczka i o tym, że zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie tomografii komputerowej 🩻. Dziś wracamy do Was z wynikami badań i niestety… nie są one dobre.

    Tomografia potwierdziła guza tarczycy, wykazała także zmiany w obrębie wątroby, niedrożność brodawki dwunastnicy, silne poszerzenie dróg żółciowych oraz powiększenie węzłów chłonnych krezkowych. W jamie brzusznej pojawiły się zmiany pozapalne, a obraz sugeruje również chłoniaka.

    Kornik czuje się bardzo źle 😿. Bez codziennych leków i kroplówek nie jest w stanie funkcjonować. Walczymy o jego stabilizację – codziennie dostaje kroplówki, antybiotyk, leki przeciwzapalne i rozkurczowe 💊 – ale wszystkie te dolegliwości uniemożliwiają w tej chwili operację guza tarczycy.

    Jesteśmy w krytycznym momencie ⚠️. Nie walczymy już tylko o poprawę komfortu Kornika, ale realnie o jego życie. Nie wiemy, czy tę walkę uda nam się wygrać, ale na pewno nie przestaniemy próbować. Każdy dzień to dla niego ogromny wysiłek, a dla nas nieustanna troska i walka o kolejny poranek.

    Prosimy Was o dobre myśli ✨ i trzymanie kciuków za Korniczka 🙏. Jeśli ktoś z Was może wesprzeć jego leczenie grosikiem, będziemy ogromnie wdzięczni – każda pomoc pozwala nam walczyć o kolejny dzień dla Kornika.

    Zdjęcie aktualizacji 174 287

2 300 zł  z 2 300 zł (Cel)
Wpłaciły 32 osoby

Wpłaty: 32

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
119
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
59
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Aleksandra - awatar
Aleksandra
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Tygrysek - awatar
Tygrysek
150
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
52
Add alt here
Dołącz do listy
Aga - awatar
Aga
50

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Animals

Podaruj 1,5% Fundacji Pomagam.pl

Animals

Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾

Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?

✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.

✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.

Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.

Poznaj Fundację Pomagam.pl