Fundacja Przytul Kota
Zapewne pamiętacie okoliczności, w jakich trafili do nas nasi nowi podopieczni: Domiś, Teodor, Pyza i Laura 🐾. To koty, które przyjęliśmy po odejściu Ewy Mrau. Dziś przychodzimy do Was w kolejną aktualizacją na temat ich stanu zdrowia 🩺.
Cała czwórka zakończyła już kwarantannę i przeniosła się do przygotowanego dla nich pokoju 🏡. Sytuacja wciąż jest daleka od idealnej, ale po kolei zaczynamy obserwować poprawę u każdego z kotów ✨.
Pyszczek Teodora, który musiał przejść pilny zabieg stomatologiczny, goi się naprawdę ładnie 🦷💙. Brak bólu i dyskomfortu, z jakimi kocurek zmagał się wcześniej, sprawił, że jeszcze chętniej je 🍽️, szybko przybiera na wadze ⚖️ i zaczął ponownie dbać o swoją higienę 🐱✨, co u kotów jest zawsze jednym z najlepszych sygnałów, że organizm wraca do równowagi. Wciąż czekamy na wyniki badania histopatologicznego zmiany na języku, którą odkryliśmy w trakcie sanacji jamy ustnej 🔬. Udało się natomiast wykonać echo serca — i tu z całego serca dziękujemy dr Natalii Wojdat-Przybylak ❤️, która po raz kolejny przyjechała do nas, by na miejscu wykonać badania naszym podopiecznym. Serduszko Teodora pracuje prawidłowo 💓, z czego ogromnie się cieszymy 😊.
Echo udało się wykonać także u Domisi i jej wynik również jest dobry 💗. Powtórzyliśmy też badanie USG, na którym wciąż widoczne są odczynowe węzły chłonne w jamie brzusznej, co sugeruje, że nie udało się całkowicie opanować stanu zapalnego. Nadal walczymy u niej z luźnymi stolcami, ale otrzymuje leki pomagające unormować pracę jelit 💊. Na szczęście dopisuje jej apetyt 🍗, powoli przybiera na wadze, a jej futerko wyraźnie się poprawiło ✨ — i tu także widzimy, że krok po kroku wraca do zdrowia 🙏.
U Laury i Pyzy, mimo najszczerszych chęci, nie udało się wykonać echa serca 😿.
Laura bardzo mocno się broniła, ale akurat o nią martwimy się w tej chwili najmniej — spośród całej czwórki jest w najlepszej formie 💪, dobrze je 🍽️, przybiera na wadze, poprawia się jej wygląd i higiena 🐾✨. Nic nie wskazuje na to, by w tej chwili mierzyła się z poważniejszymi problemami zdrowotnymi, dlatego z kolejną próbą badań poczekamy, aż będzie spokojniejsza 🍃.
Bardzo zależało nam, żeby wykonać echo serca u Pyzy, gdyż czekał ją zabieg sanacji 🦷. Niestety, podobnie jak Laura, Pyzunia nie dała się poskromić do badania 😾. Nie mogliśmy jednak czekać z zabiegiem i musieliśmy poddać ją narkozie bez badania serduszka — fatalny stan uzębienia hamował apetyt, a dodatkowo był źródłem stanu zapalnego w organizmie 💔. W tym miejscu ogromnie dziękujemy dr Kasi Grochowskiej 🙏, która po raz kolejny uratowała pyszczek jednego z naszych podopiecznych — zabieg przebiegł prawidłowo, a już na drugi dzień było widać, że koteczka odczuwa ulgę przy jedzeniu 💕.
Wszystkie koty mają już wykonane testy FIV i FeLV i szczęśliwie u całej czwórki wyniki są ujemne 🍀. Jeśli chodzi o szczepienia, na ten moment możliwe było wykonanie ich tylko u Laury, ponieważ jest w najlepszej kondycji — pozostałe koty wciąż są na antybiotykach i lekach przeciwzapalnych 💊, dlatego ze szczepieniami musimy poczekać do zakończenia leczenia.
Behawioralnie najlepiej radzi sobie Domiś 🐱. Wciąż jest wystraszona i dopiero oswaja się z nową sytuacją, nie czuje się jeszcze na tyle pewnie, by swobodnie poruszać się po pokoju, jednak gdy człowiek do niej podejdzie i spróbuje nawiązać kontakt, bardzo ładnie odpowiada — mizia się 🤍, strzela baranki i wyraźnie szuka bliskości 🫶. Widzimy w niej ogromny potencjał na całkowite oswojenie i w przyszłości adopcję 🏡, dlatego jesteśmy spokojni, że wystarczy jej trochę czasu, by zrobiła kolejny krok naprzód 🌱.
Pozostała trójka nadal czuje się bardzo niepewnie — koty są mocno przestraszone 😿, choć nie przejawiają agresji, o ile nie narusza się ich przestrzeni. Gdy jesteśmy w Mruczarni i słyszą nasze kroki i głosy, większość dnia spędzają schowane w budkach, dlatego przygotowaliśmy przestrzeń tak, by były one osłonięte i zwrócone tyłem do drzwi, żeby zwierzęta widziały jak najmniej ruchu i mogły w spokoju zacząć budować poczucie bezpieczeństwa. Na razie naszym celem jest przede wszystkim stabilizacja i danie im czasu ⏳ — dopiero później będziemy mogli myśleć o dalszej pracy behawioralnej.
Jak widzicie, nie ustajemy w walce, a każdy dzień przynosi poprawę 💪✨. Głęboko wierzymy, że uda się przywrócić tej czwórce pełnię zdrowia 🙏, ale musimy też zwrócić się do Was z ogromną prośbą o pomoc 💔.
Zbiórka na leczenie kotów Ewy wystartowała bardzo dobrze, jednak w ostatnich dniach całkowicie wyhamowała i w tej chwili mamy zebrane zaledwie połowę zakładanej kwoty — a już teraz wiemy, że realne koszty będą wyższe, bo konieczne jest korzystanie z pomocy różnych specjalistów i zewnętrznych lecznic 🏥. To wszystko sprawia, że wydatki rosną z każdym kolejnym tygodniem opieki nad tą czwórką, dlatego błagamy Was o wsparcie 🙏 udostępniajcie naszą zbiórkę wszędzie tam, gdzie możecie 🔁, i jeśli to możliwe, dorzućcie choć najmniejszą wpłatę 💛.



















