Zbiórka Mruczarnia – czerwiec - zdjęcie główne

Mruczarnia – czerwiec

1 220 zł z 950 zł (Cel)
Wpłaciły 34 osoby

Ich nie kocha nikt. Porzucone, zapomniane, bezradne wobec zła, które je spotkało. Zmarznięte, głodne, wyczerpane tułaczką. Najczęściej chore. Trafiają do nas. Do Mruczarni.

Tu czekają na adopcję. Czasem trwa to latami. Są to koty oswojone i łaknące naszej uwagi, ale także koty półdzikie, których stan nie pozwala na wypuszczenie.

W Mruczarni jesteśmy świadkami wielu szczęśliwych zakończeń. Łzy same płyną, gdy schorowany kociak znajduje dom. Gdy sponiewierane i wzgardzone przez Boga i ludzi zwierzątko trafia do kochającej rodziny… Gdy ciężkie rany w końcu się goją, a kot zalękniony i wycofany daje się pogłaskać i mruczy przez parę sekund…

W Mruczarni jest kwarantanna, w której przebywają koty w najcięższym lub niepewnym stanie. Pacjenci spędzają tu dwa tygodnie, skąd, jeśli są zdrowe, trafiają do jednego z pokoi. Tam mogą już biegać do woli, turlać się z innymi futrzakami lub zaszyć w koszyku na parapecie, pod fotelem, czy za kanapą i oddawać rozmyślaniom.

Lokatorzy w pokojach podzieleni są „charakterologicznie”. Spokojne, powolne i starsze kotełki – przebywają w sanatorium, natomiast młode i skore do figli — w którymś z pozostałych pomieszczeń.

Trafiają się nam też kotki, które za żadne skarby nie chcą się dogadać z resztą stada i musimy je izolować w oddzielnych boksach lub pokoikach. Obecnie w tych prowizorycznych izolatkach pomieszkują kocice karmiące z kociętami. W tej chwili mamy trzy takie kicie, jeden miot już wykarmiony i odstawiony od matki, zamknięty w oddzielnym pomieszczeniu, oraz dwa mikrokucurki na smoczku. W sumie – 16 kociąt.

Cóż jeszcze mamy? Kuchnię, pralki, lodówkę, małą aptekę w korytarzu, prowizoryczną łazienkę… Wszystko to, co jest niezbędne, by zachować czystość, przechowywać karmę, żwirek, kocyki, posłanka…

Wszystko co mamy — mamy dzięki naszym wspaniałym Fundatorom. Wszystko co mamy otrzymaliśmy od Was, od naszych Przyjaciół i Sympatyków Fundacji.

Pomieszczenia Mruczarni są wynajmowane. Obecnie mieszka w nich 70 kotów. Co miesiąc płacimy czynsz – 930 zł.

Wiemy, że prosimy Was o wiele, lecz tylko dzięki Wam Mruczarnia może istnieć. Tylko dzięki Wam nasi podopieczni mają dach nad głową, ciepły kąt i pełną miseczkę.

Komentarze


  • Joanna Arvaniti - awatar

    Joanna Arvaniti

    25.06.19
    25.06.19

    Ludzie, pomóżcie tym słodkim biednym maleństwom

1 220 zł z 950 zł (Cel)
Wpłaciły 34 osoby

Wpłaty: 34

Małgoś Linek - awatar
Małgoś Linek
20
Justyna Cielecka - awatar
Justyna Cielecka
100
Joanna Arvaniti - awatar
Joanna Arvaniti
30
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
tytonio - awatar
tytonio
20
Piotr M. - awatar
Piotr M.
250
AniAnia - awatar
AniAnia
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10
Ania - awatar
Ania
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij