
Na początku tego roku pod naszą opiekę trafił Sędzia — młody kocurek, którego historia zaczęła się od jednego maila i ogromnego serca osoby, która postanowiła mu pomóc. 🐾
Sędzia bytował na działkach pod Łodzią, w stadzie kotów wolnożyjących objętych kastracją i dokarmianiem. Przez długi czas trzymał się raczej na dystans od ludzi. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy nagle zaczął szukać bliskości człowieka — podchodził, próbował wejść do mieszkania, wyraźnie szukał ciepła i opieki. To nietypowe zachowanie zaniepokoiło panią Asię, która postanowiła go odłowić i zabrać do weterynarza.
To, co usłyszała w gabinecie, nie było dobrą wiadomością. Stan kocurka okazał się bardzo poważny. Konieczna była hospitalizacja — Sędzia zmagał się z problemami nerkowymi oraz bardzo silną anemią. Spędził w klinice około dwóch tygodni. 🏥

Pani Asia nie przeszła obok tego obojętnie. Na własny koszt wykonała diagnostykę i opłaciła leczenie, a po wypisie ze szpitala nadal opiekowała się kocurkiem — podawała leki, jeździła na wizyty kontrolne i wprowadziła specjalistyczną karmę wspierającą pracę nerek.
Kiedy zwróciła się do nas z prośbą o przyjęcie Sędziego pod opiekę Fundacji, byliśmy pod ogromnym wrażeniem jej zaangażowania. Wiedzieliśmy, że nie możemy odmówić osobie, która włożyła tyle czasu, pieniędzy i serca w ratowanie bezdomnego kota. ❤️
Po przyjęciu Sędziego kontynuowaliśmy diagnostykę. U kocurka rozpoznano kłębuszkowe zapalenie nerek, co oznacza, że jest kotem wymagającym leczenia i stałej kontroli parametrów zdrowotnych. Na szczęście jest jeszcze młody — ma zaledwie około trzech lat — dlatego wciąż mamy nadzieję, że dzięki leczeniu uda się znacząco poprawić jego stan zdrowia, a być może nawet przywrócić go do pełnej formy.

Obecnie Sędzia jest w trakcie terapii. Najnowsze badania krwi pokazują wyraźną poprawę w porównaniu do wyników, z którymi trafił do nas po pierwszej diagnostyce u pani Asi. Do pełnej stabilizacji parametrów jeszcze trochę brakuje, dlatego leczenie musi być kontynuowane. 🩺
Gdy do nas trafił, był kocurkiem niezwykle nieśmiałym i delikatnym. Nie był dziki ani agresywny — po prostu bardzo się bał i był przytłoczony zmianami, które spotkały go w ostatnim czasie. Po zakończeniu kwarantanny zamieszkał w pokoiku razem z Zellą — równie spokojną i łagodną kotką. Dzięki temu, że oboje mają bardzo podobne charaktery, mimo niewielkiej przestrzeni nie dochodzi między nimi do żadnych konfliktów.
To rozwiązanie pomaga nam także kontrolować jego jedzenie, bo niestety Sędzia bywa niejadkiem. Czasami trzeba naprawdę sporo kombinować, by znaleźć coś, co zechce zjeść — a w przypadku kotów nerkowych odpowiednia dieta i jedzenie karmy mokrej są szczególnie ważne.

Z każdym kolejnym tygodniem widzimy jednak ogromną zmianę w jego zachowaniu. Sędzia coraz częściej wychodzi do nas, pozwala się głaskać i powoli pokazuje, że może stać się naprawdę cudownym, proludzkim kotem domowym. 🐱
Dziś chcielibyśmy poprosić Was o wsparcie w pokryciu kosztów diagnostyki i leczenia Sędziego od momentu, gdy trafił pod naszą opiekę. Są to przede wszystkim koszty badań oraz leków, które musi przyjmować w trakcie terapii.
Każda wpłata to realna pomoc w jego leczeniu i szansa na zdrową przyszłość. Będziemy ogromnie wdzięczni za wsparcie. 💛
Na koniec chcemy jeszcze raz podziękować pani Asi — za to, że nie odwróciła wzroku, gdy zobaczyła chorego kota, i zrobiła wszystko, by mu pomóc. Gdyby nie jej determinacja i ogromne serce, Sędziego mogłoby dziś już z nami nie być.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.