Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

„Jest za stara i nikt jej nie chce wziąć” — napisał do nas syn pana, który niedawno umarł i zostawił po sobie kocie sieroty.
Zuzia dotychczas mieszkała ze swoim ukochanym opiekunem oraz dwoma innymi kotami w spokojnym domku. Niestety, pan odszedł, a kociaki zostały. Syn zmarłego znalazł u znajomych miejsce dla dwóch młodszych kotów i tylko Zuzia — z racji na wiek — została.
Nie mogliśmy odmówić mu, a przede wszystkim — jej — pomocy. Z doświadczenia wiemy, że bardzo często rodzina zmarłych jest zupełnie obojętna na los zwierząt. A tutaj pan zrobił wszystko, co było w jego mocy, by zapewnić zwierzaczkom godne dalsze życie.
Smutne to, ale bardzo prawdziwe. Zuzia oczywiście jest przerażona. W obcym miejscu otoczona obcymi zapachami, kotami i ludźmi. W porównaniu z cichym mieszkaniem u nas jest hałas i niemal nieustanny — harmider.
Wstępne badania, które wykonaliśmy Zuzi, wykazały kamień w pęcherzu moczowym, który musi zostać usunięty podczas operacji oraz zmianę na powiększonej śledzionie.
Zmiana ta wymaga biopsji, jednak lekarz nie wyklucza, że cały narząd będzie musiał zostać usunięty.
Zuzia ma 14 lat. Czy to AŻ tak dużo? Czy to już czas, by umierać?
Zuza! My o Ciebie będziemy walczyć z całych sił, bo mocno wierzymy w to, że jeszcze zaznasz w życiu prawdziwej miłości. Z całych sił!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!

Anonimowy Darczyńca
BŁAGAM NA KOLANACH. Dziś SKOŃCZYŁY SIĘ NAM LEKI, NIE MAM ZA CO KUPIĆ KOLEJNYCH. PRZEZE MNIE UMRZE W MĘCZARNIACH, BŁAGAM O POMOC, BŁAGAM. NIE MAM NAWET NA JEDNĄ WIZYTĘ U WETERYNARZA. https://naszefutrzaki.eu/gdy-umiera-przyjaciel,476