Niestety, wpłata na tę zbiórkę nie jest już możliwa.

Walenty większość swojego młodego życia spędził w piwnicy przypadkowego bloku. Skąd się tam znalazł? Może komuś się zgubił? A może ktoś celowo go tam podrzucił? W takich warunkach spędził 2 lata…

Podejrzewamy, że nie był zdany wyłącznie na siebie - jakieś dobre duszyczki musiały mu czasem pomagać. Świadczy o tym chociażby fakt, że Walenty jest kocurkiem wykastrowanym. Niestety nie posiada chipa, który z pewnością rzuciłby światło na jego przeszłość…

Walenty trafił do nas z typowymi problemami, z jakimi borykają się bezdomne koty, które jedzą, gdy mogą i co mogą, a także żyją w złych warunkach sanitarnych. Dokuczało mu nie tylko ogromnie bogate życie wewnętrzne, ale również całe stada pcheł, które urządziły sobie z jego sierści istny apartamentowiec.

Oczywiście kocurek natychmiast został zaszczepiony, a także przeszedł pierwsze odrobaczanie - z pewnością konieczne będzie kolejne. Wyniki badań krwi wyszły całkiem przyzwoicie, co cieszy nas niezmiernie, biorąc pod uwagę, że w ostatnich tygodniach każdy trafiający do nas bezdomniak, przybywał w opłakanym stanie i z masą problemów zdrowotnych… Również testy na FIV/FeLV wyszły ujemnie.

Wygląda na to, że po pozbyciu się wszystkich pasożytów, Walenty będzie kotem zdrowym - przynajmniej pod względem fizycznym.
Nieco gorzej jest obecnie z jego psychiką. Radykalna zmiana otoczenia, leki i zastrzyki oraz klatka, w której musi mieszkać do czasu zakończenia kwarantanny, zdecydowanie go przytłaczają. Jest wystraszony i nieufny.

Nie przejawia agresji, ale gołym okiem widać, że odnalezienie się w nowej rzeczywistości będzie dla niego procesem niełatwym i pewnie niekrótkim.
Póki co robimy, co możemy, by przywrócić go do zdrowia, przy okazji zaś spokojnie i cierpliwie tłumaczymy, że jest z nami bezpieczny i że, gdy już dojdzie do siebie, będziemy mu szukać nowego, kochającego domku.

Drodzy Lubiciele! Będziemy wdzięczni za wsparcie zbiórki na nowy, lepszy start dla naszego Walentego.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
