Pod koniec listopada na jeden z telefonów fundacyjnych zadzwoniła  córka właścicielki chlewni, z informacją, że urodziła się im świnka –  chora na karzełkowatość. 

Zapytano nas, czy jesteśmy w stanie  przejąć świnkę, ponieważ nie mogą jej trzymać i czeka ją utylizacja.  Podjęliśmy decyzję o przygarnięciu świnki. Od razu po odbiorze pojechaliśmy z  nią do kliniki na pełną diagnostykę. Została kompleksowo przebadana –  lekarze stwierdzili karzełkowatość. Niestety oznacza to, że Zuzu nie  będzie miała długiego żywota. Choroba nie hamuje wzrostu narządów  wewnętrznych, co oznacza, że będą rosły, a ona nie. Jesteśmy umówieni na  comiesięczne kontrole RTG i USG, aby sprawdzać rozwój Zuzu.

Świnka  przebywa pod stałą opieką jednego z naszych działaczy, świetnie  dogaduje się z psami i innymi zwierzętami. Jest bardzo czystą świnką, w  domu załatwia się do kuwety, a na spacery chodzi na szelkach wraz z  psami, z którymi mieszka. Uwielbia pomidorki i ogórka. Potrafi słodko  zachrumkać, ale też kwiknąć, gdy coś jest nie po jej myśli.

Gdyby  Zuzu urodziła się zdrowa - nigdy byśmy się o jej istnieniu nie  dowiedzieli, byłaby jedną z wielu, obok których przechodzimy  nieświadomie obojętni. Byłaby utuczona i przeznaczona na ubój. Nie  wiemy, ile takich Zuzu przychodzi na świat. 

Jesteśmy świadomi, że nie  zmienimy świata tu i teraz, ale świat Zuzu udało się odmienić. Każdego  dnia udowadnia, że warto.

Na początku lutego,  Zuzu ponownie była na badaniach kontrolnych. Bardzo się o nią martwimy, badanie wykazało nieznaczne powiększenie się jednego płuca. W niedługim czasie powtórzono kontrolę, innych zmian nie wykryto. Obecnie nic nie wskazuje na pogorszenie się stanu zdrowia Zuzu. Badanie USG serca wykazało prawidłową budowę, ponadto nie ma nadciśnienia płucnego oraz brak zwężenia aorty.

 Apetyt jej dopisuje - dla pomidorków koktajlowych zrobi wszystko! 

Zuzu potrzebuje wsparcia w częstych kontrolach weterynaryjnych, oraz wyżywieniu. Stała opieka weterynaryjna dla Zuzu to ponad 300 zł miesięcznie. Koszt wyżywienia to miesięcznie około 600 zł. Zuzu je świeże warzywa, a także specjalną paszę, która nie powoduje tycia.  Do tego dochodzi koszt dojazdów do kliniki. Potrzebne są też podkłady higieniczne z których korzysta, żwirek do kuwety w dużej ilości, posłania - bo Zuzu każde niszczy ;-) 

Zuzu odwiedza również szkoły uczestnicząc w zajęciach edukacyjnych :)

Zuzu prosi o grosik. By mogła tu być jak najdłużej.


Fundacja Centaurus działa w imieniu zwierząt od 2006 roku. Jest organizacją non profit. Centaurus to blisko 1000 ocalonych koni, 50 osiołków, paręset psów, wiele kotów, liczne zwierzęta gospodarskie. One wszystkie żyją dzięki takim osobom jak Ty. Bez tego wsparcia ratowanie nie byłoby możliwe. Bardzo Ci za wszystko dziękujemy!

Komentarze

  • Dorota - awatar

    Dorota

    01.03.18
    01.03.18

    Całuski Zuzu :*

  • Adrian - awatar

    Adrian

    01.03.18
    01.03.18

    Kazdemu warto pomoc, nawet wesolej swince !!

Wpłaty - 69

Oliwia Piotrowska-Wieczorek - awatar
100
Oliwia Piotrowska-Wieczorek
Aleksandra - awatar
5
Aleksandra
Kasia - awatar
5
Kasia
Marta - awatar
30
Marta
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
100
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Kacha - awatar
5
Kacha

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij

Pomagam.pl korzysta z plików cookie na zasadach opisanych w polityce prywatności, która uległa zmianie. Dowiedz się więcej.