Zbiórka Ostatni Mikołaj dla Gwiazdy - miniaturka zdjęcia

Ostatni Mikołaj dla Gwiazdy

Ostatni Mikołaj dla Gwiazdy - niech będzie wyjątkowy…


Jedziemy szutrową dróżką, wkoło rozlewa się zieleń i zapach sosen, robi się już szarawo, unosi się delikatna mgła, której kryształki jakby zawisły w powietrzu. Podjeżdżamy pod stare gospodarstwo. Trawa trzeszczy pod nogami, ziemia jest twarda. Chwytamy za drewniany kołek przy starej bramie, która otwiera się, skrzypiąc głośno. Wewnątrz widok jak sprzed wieków, jakby czas zastygł w tej mgle. Domek jak ten z piernika z bajek naszego dzieciństwa. W rogu niewielka obórka, dalej rozpadający się, pusty dawno kurnik. Burek przy budzie spogląda na nas podejrzliwie, a wzdłuż płotu kiermasz rzeczy niepotrzebnych, których ktoś nie umie oddać, jak to bywa, kiedy nie chcemy zaakceptować zmian i upływającego czasu. Na betonowych schodkach pojawia się zgarbiona postać, która trochę ginie nam we mgle. Staruszek zachrypłym głosem nawołuje swego burka, a ten koślawo podbiega i siada mu przy nogach. Podchodzimy bliżej. Straszy Pan wyciąga rękę odzianą w podartą, starą rękawicę. Sprawia wrażenie, jakby wykonywała z nim chyba wszystkie prace na przestrzeni lat. Zawstydzony schyla wzrok i dyskretnie zakrywa palcami wielkie dziury, potem szybko chowa dziurawe skarpety w wielkich ubłoconych kaloszach i wskazuje na obórkę - "tam stoi moja Gwiazda". Podążamy za staruszkiem.

Gwiazda robiła wszystko i żyła tu, w gospodarstwie, przeszło 20 lat. Tu przyszła na świat i tu miała dożyć swych dni. Jednak będzie inaczej. Staruszek stracił siły szybciej, niż przewidział. Cały majątek przejęły dzieci starszego Pana. Chcą zabrać go w zgiełk wielkiego miasta, choć mawia się, że starych drzew się nie przesadza. Chciał dożyć swych dni tutaj, przy burku i swojej Gwieździe, ale nie będzie mu dane.

Święta ma już spędzić w mieście, z dziećmi, które rzadko u niego do tej pory bywały. Nie oceniamy, bo nie wolno - tylko słuchamy. Staruszkowi ciekną łzy po pomarszczonych policzkach. Pokazuje nam rozpadającą się ławeczkę i opowiada o rumianej żonie, która na niej siadywała za życia. Pokazuje zgliszcza, będące niegdyś ich ogródkiem, gdzie sadzili razem groszek i rosły dorodne porzeczki. Mówi co chwila, że "młodzi" nie rozumieją…

Na końcu wchodzimy do obórki. Stoi tam, na świeżej słomie, kara Gwiazda. Jego ukochana Gwiazda, najpiękniejsza na świecie. Robiła wszystko, jak twierdzi staruszek. Pracowali w lesie, wozili razem ziemniaki z pola, jeździł na niej wierzchem do medyka po leki i do sklepu po mleko. Kiedyś. Dziś Gwiazda wychodzi już tylko skubać siano obok obórki, a jej widok cieszy zmęczone oczy staruszka. Dzieci zgodziły się, aby ojciec zabrał starego burka, ale Gwiazda musi zostać sprzedana. Dla staruszka jest całym sercem, dla dzieci "majątkiem".

Staruszek lada dzień wyjeżdża do miasta. Opowiada, że chciał zabrać jakoś ławeczkę, żeby móc siadywać pod blokiem w wielkim mieście, ale tam podobno są nowoczesne, metalowe ławki, które nie straszą jak ta jego. Pyta, czy mógłby zachować chociaż stary kantar Gwiazdy, i czy na pewno spłacimy - bo jego syn nie odpuści i sprzeda klacz na rzeź. Znowu lecą mu łzy, czołem wtula się w chrapy swojej Gwiazdy, drżą mu ręce, słyszymy tylko szept, ale zbyt niewyraźny, abyśmy rozumieli. To tak intymna chwila, że wychodzimy, aby z szacunkiem zostawić ich razem. Pewnie nigdy się już nie spotkają.

Za moment pod bramą słychać ryk silnika. Podjechał syn starszego Pana podpisać umowę. 4000 zł. Tyle musimy zapłacić do 10 stycznia 2019 roku. To i tak 700 zł mniej, niż syn chciał, ale starszy Pan resztkami sił zapewne wyszeptał z nieukrywaną złością "miej chociaż honor!" i syn przystał na "honorowe" 4000 zł.  

Zabraliśmy tego dnia Gwiazdę ze sobą. Wsiadła bez problemu, pogodzona ze wszystkim. Zabraliśmy ją na nasz zwierzęcy folwark. Aby dożyła swych dni wśród innych koni, które los do nas skierował. Nigdy nie zapomnimy zgarbionej sylwetki staruszka, który stał przy skrzypiącej bramie i machał nam na pożegnanie, powoli ginąc w mlecznej mgle, za sosnowym lasem. To było dla nas przypomnienie, jak ważni są starsi ludzie, wszystkie odchodzące pokolenia, jak ważnym jest szanować i starać się rozumieć tych, którzy byli przed nami, a teraz opuszczają scenę.  

Mamy niewiele czasu i stąd, mimo Świąt, bardzo prosimy Was jeszcze raz, w grudniu 2018 roku, o pomoc dla niej.  

Prosimy pomóżcie zapłacić za Gwiazdę i zapewnić jej troskliwą opiekę. To leciwa klacz, wymaga pełnej diagnostyki. Potrzebne są środki na kowala, weterynarza, na odrobaczenie i szczepienie, na dobrej jakości pasze i witaminy dla starych koni, na zimową derkę. 

Dziś dla Gwiazdy liczy się każda złotówka. 


Fundacja Centaurus działa w imieniu zwierząt od 2006 roku. Jest organizacją non profit. Centaurus to blisko 1000 ocalonych koni, 50 osiołków, paręset psów, wiele kotów, liczne zwierzęta gospodarskie. One wszystkie żyją dzięki takim osobom jak Ty. Bez tego wsparcia ratowanie nie byłoby możliwe. Bardzo Ci za wszystko dziękujemy!

Wybierz kwotę

20
50
100
200
1 000
Inna

Aktualności

  • Fundacja Centaurus - awatar

    Fundacja Centaurus

    19.07.19
    19.07.19

    Gospodarz prowadzi do rzeźnickiego samochodu. Otwiera skrzypiące drzwi i gestem zaprasza do środka. Wchodzimy po trapie, choć dusząca woń amoniaku nie zachęca. Mija moment, zanim oczy przyzwyczają się do panującego tu mroku. Z ciemności wyłaniają się pomału stare kraty, za nimi, wciśnięty w kąt, na koślawych kopytkach, buja się niewielki konik. W koło kuca biegają kozy. Kupił komplet chwilę temu. Właściciel mówi, że kuc ma na imię Bajka i że sprzeda ją za 1200 zł. Po chwili dodaje, że możemy ją odebrać do środy. Nie dalej. Cena życia Bajki nie jest wysoka, bo i koń nie jest duży. Ale Bajka to koń chory, który będzie wymagał diagnostyki (w tym wykonania zdjęć RTG), leczenia, a także częstych wizyt kowala ortopedy. Potrzebne są też środki na transport Bajki do naszego ośrodka. Prosimy, pomóżcie ją uratować i zapewnić jej leczenie. Wesprzyj zbiórkę, zostało tylko kilka dni by ją uratować. https://pomagam.pl/ochwaconabajka

    Zdjęcie aktualności 34 475

Komentarze

  • Krystyna K. - awatar

    Krystyna K.

    02.01.19
    02.01.19

    Jesteście wspaniali. Wszystkiego co najpiękniejsze w Nowym 2019 Roku życzy Wam i zwierzakom Krystyna K.

  • Agnieszka. - awatar

    Agnieszka.

    19.12.18
    19.12.18

    Powodzenia!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    18.12.18
    18.12.18

    Niech obojętność odejdzie stąd, a zagości troska i nadzieja.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    18.12.18
    18.12.18

    Spokojnych Świąt

  • Ania Strak - awatar

    Ania Strak

    18.12.18
    18.12.18

    Powodzenia

Wpłaty - 145

Anonimowy Darczyńca - awatar
180
Anonimowy Darczyńca
Magda - awatar
20
Magda
Artur Duchna - awatar
50
Artur Duchna
Janina K. - awatar
10
Janina K.
Krystyna K. - awatar
20
Krystyna K.
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
55
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij